Skocz do zawartości


voult

Rejestracja: 25 wrz 2007
OFFLINE Ostatnio: 20 10 2007 08:16
-----

Moje tematy

Wymiana mostka północnego

04 10 2007 - 07:53

Czy ktoś z was wymieniał kiedyś mostek północny, z jakim kosztem trzeba by się liczyć i gdzie/kto może takie coś wykonać (jeżeli podawanie adresów firm jest niezgodne z regulaminem, to prosiłbym na prv)?

Pytam, bo chciałbym uratować jedną płytę (ABIT IS7-E; ukruszony mostek)... a może jest to nie opłacalne :huh:

Ps. Fajnie gdyby to było gdzieś w okolicach śląska, ale jak nie ma to gdzieś dalej też da rade

[INTEL] Problem z potokiem w P4 3Ghz HT

26 09 2007 - 00:00

Witam, jestem nowy wiec prosze nie bic, ale do meritum:

Mój komp:
Procek: Intel Pentium IV 3 Ghz Hyper-Threading
Pamięć: Nanya 2x512 MB
Płyta: Abit IS7
Dysk: Maxtor 80 GB ATA
Grafika: Radeon 9800 LX (to taka nietypowa, podobno tania wersja PRO robiona dla jakiegoś supermarketu)
Muzyka: SBLive 1024 (stary ale fajny)
Zasiłka: Fortron FSP350-60HLN 350 Watt
System: XP Pro PL (na bierząco aktualizowany)

Problem jaki mam z tym kompem zaczął się w dniu dzisiejszym od momentu założenia chłodzenia wodnego Thermaltake (na procek i na grafikę). Temperatura trzyma bardzo fajnie, ale... komp zaczął mieć duże problemy ze wstaniem windowsa, jak już w stanie to chodzi stabilnie, ale tak jakby "na pół gwizdka" tzn. jak włącze menadżera zadań, to w Procesach podaje 99% bezczynności, jak zajrzę do Wydajność, to okazuje się, że jeden z wątków procka cały czas jest zajęty... wyeliminowałem możliwość trojana/wirusa - zainstalowałem system na nowo... było okropnie ciężko, bo strasznie długo to trwało i stawał wielokrotnie nic nie robiąc, wynik ten sam, jeden wątek zajęty. Najlepsze jest to, że jak odpale np. 3dmarka 2006 to idzie stabilnie, tak samo gierki tyle tylko, że znacznie wolniej niż wcześniej, tak jakbym miał o wiele słabszy procek. Pamięci dziś testowałem Memtestem (tym odpalanym z dyskietki)... bez problemu. Gdy teraz to piszę to właśnie obciążam ten "zajęty" wątek sp2004 - wynik taki, że komp chodzi jak by w ogóle nie był obciążony, a menadżer zadań podaje, że sp2004 zajmuje 10% procka :|
Zdjąłem w ogóle wcześniej radiator z northbridga i wydaje mi się, że na jednym rogu jest delikatnie ukruszony (miałem kiedyś athlona i wiem, że wtedy to miało znaczenie poważne dla tego procka)... być może naruszyłem podczas zakładania wodnego, zdarzyć się mogło, różnie bywa.
Pytanie teraz, czy takie ukruszenie może powodować takie jaja? Pełna stabilność systemu, gry chodzą, wszystko chodzi ok, tylko procek pracuje "na pół gwizdka" właśnie... ktoś może coś poradzić/pomóc? Fajnie, że komp w ogóle chodzi, ale co to za frajda z takim "osłabieniem" :/

Ps. jak założyłem wodne, to na początku strasznie mi komp piszczał i zrzucał w Evereście info o przegrzewającym się PWM i ze 2x się wyłączył, pomogło zamontowanie nad nimi (edit: stabilizatorami napięcia) wiatraka, który wcześniej wyciągał powietrze z kompa... chodzi "stabilnie" (uwzględniając oczywiście powyższy problem).