Na pewno nie chodzi o to, że nowo zainstalowany program zadedykował sobie ten obszar na dane. Specjaliści z różnych pożal się Boże pogotowi komputerowych radzili mi m.in: abym opróżnił kosz na śmieci (
Jestem ignorantem komputerowym, więc być może zadam głupie pytanie, ale czy zaistniała sytuacja może być spowodowana jakimś wirusem czy raczej jest to jakaś wada fizyczna dysku, czy też macie inne pomysły? Aha: przeszukałem dysk najróżniejszymi programami i żaden nie znalazł żadnych danych, jakichś folderów, plików, które by te 50GB zapełniły. Zresztą skąd by się mogły nagle znaleźć na moim laptopie.
Komputer to laptop (IBM Lenovo z system recovery - o ile to istotne) z oryginalnym XP Professional (updatowany na bieżąco). Dysk twardy Hitachi 100,03 GB, jedna partycja. (wyczytałem, że podobne historie mogą być związane z niejakim LBA, ale dotyczy to ponoć tylko dysków powyżej 160 GB)
Bardzo proszę o pomoc, z góry dziękuję!




Moja zawartość
Nie podano

