Od jakiegoś czasu miewam dwa dość podobne ale o odmiennych skutkach problemy. Pierwszy który się pojawił dotyczy gier. Od czasu do czasu lubię sobie odpocząć przy partyjce cs-a. Problem polegał na tym, że niezależnie od niczego (lub zależnie od czegoś o czym nie wiem - najczęściej jednak problem występował podczas respawnu) gra zacinała się na ostatnich klatkach (na ostatniej sekundzie?). Migały mi na monitorze jakieś ostatnie dwie klatki, a z głośników wydobywał się dźwięk akurat wykonywanej akcji. Nie byłby to duży problem, zakładając, że komputer nie zawieszał by się na amen - żadne kombinacje alt+f4, alt+ctrl+del nie działały. Pozostawał tylko reset komputera. Dodam jeszcze, że to można było jeszcze jakoś zdzierżyć, bo o dziwo kiedyś problem także wystąpił, jednak po prostu sam z siebie zniknął. Bardzo możliwe, że zdażyło się tak kilka razy. Dodatkowo problem wystąpił także kilka razy w innej grze sieciowej i tylko raz w grze single player.
Od jakiegoś tygodnia zaczął jednak występować kolejny, tym razem bardziej uciążliwy problem:
Przy włączonym komputerze zwykle jednak po nieco dłuższym czasie (dzisiaj było to około 3 godzin) obraz się jakby wyłączał, a wszystko wyglądało tak jakby komputer normalnie działał, tj. obraz znikał (dioda oznaczająca uruchomiony monitor zamiast świecić jednostajnie zaczęła migać co oznaczało, że prąd jednak dochodzi). Tylko w tym wypadku już nic totalnie nie działało - ani kombinacje klawiszy, ani resetowanie komputera czy włączanie i wyłączanie monitora. Sprawdziłem czy wtyki nie siedzą aby luźno w gniazdach. Dokręciłem je delikatnie, jednak nic nie wyglądało na to, że to wina słabo włożonych wtyków. Jako, że monitor jest dość nowy (mam go od grudnia) sprawdziłem czy to coś nie jest właśnie z monitorem, więc podłączyłem swojego starego crt-ka. Problem jednak nadal występował (za pierwszym razem nawet jakimś cudem dał się zresetować, ale za drugim już nie). Jedyną możliwością uruchomienia komputera od nowa było wyłączenie zasilania komputera (magiczny pstryczek wyłączający zasilacz). Wnętrze jest wyczyszczone z kurzów. Ah, dodam jeszcze, iż czas po którym występuje problem nr. 2 skraca się gdy komputer jest częściej włączany tj. im dłużej odpocznie tym dłużej działa.
Konfiguracja komputera:
Procesor: Athlon 2200+ 1.8GHz
Pamięć RAM: 768
Karta graficzna: GeForce 5200FX
Zasilacz: Z boku jest tylko oznaczenie LPJ9
Płyta główna: podam po włączeniu komputera, aktualnie pewno wyłączy się pare sekund po załadowaniu systemu. Wiem, że to płyta gigabyte, obok znalazłem napis AGP8X.
Zasilacz i płyta główna zostały zmienione około 2 lata temu wskutek spalenia się starego zasilacza, który zabrał za sobą także starą płytę główną.
Będę wdzięczny za pomoc,
pozdrawiam,
sayoo.




Moja zawartość
Nie podano

