Skocz do zawartości


ppaawweell

Rejestracja: 15 gru 2012
OFFLINE Ostatnio: 02 01 2013 12:34
-----

Moje posty

W temacie: Czy bad sectory mogą powstać przez to, że dysk był wcześniej na mrozie?

16 12 2012 - 17:36

No dobra skąd wiesz, że to test zrobiony w tym dniu i dotyczy konkretnie tego dysku?

Z jaką kwotę kupiłes ten dysk?


Screen jest z całego pulpitu, w rogu widać datę i godzinę, ponadto data podana w właściwościach też się zgadza. Więc co do daty to raczej się zgadzam. Model dysku też się zgadza, ale masz rację nie mogę mieć pewności że to ten sam dysk.

Kupiłem dysk 250 GB za 100 złotych

Z odzyskaniem pieniędzy z "programu ochrony kupujących" jest tak, że trzeba złożyć na policji zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa, jeśli policja wszczyna postępowanie to oznacza że mogę otrzymać stracone pieniądze. Ja mam zamiar tak zrobić.

W temacie: Czy bad sectory mogą powstać przez to, że dysk był wcześniej na mrozie?

16 12 2012 - 16:30

Nie masz co tutaj się zmóżdżać. Jeśli się z gościem nie dogadasz to jedynie co otrzyma to negatyw od Ciebie a Ty dalej niesprawny dysk.


Kupiłem na allegro, mam zamiar tam skierować sprawę, jeśli uznają moją rację to zablokują mu konto. Potem na policję, jeśli rozpoczną postępowanie to pieniądze odzyskuję z "programu ochrony kupujących". Dlatego nie podaruję mu tej sprawy, dostałem od niego dowód że przedmiot na aukcji był niezgodny ze stanem faktycznym i to wystarczy do podjęcia postępowania.

nawet nie wiesz czy rzeczywiście miał on tylko ten 1 BAD-sektor


Dlaczego piszesz że nie mogę być tego pewny? Sprzedający przed wystawieniem aukcji zrobił test przy pomocy HD tune i pokazał się jeden czerwony kwadracik, potem wysłał mi screen tego testu, więc na policji bez problemu udowodnię że przedmiot był niezgodny z opisem (tzn. miał bady).

W temacie: Czy bad sectory mogą powstać przez to, że dysk był wcześniej na mrozie?

16 12 2012 - 09:59

Przed zakupem wysłał ci skan z HDTune lub Crystaldiskinfo ?


Przed zakupem nie otrzymałem żadnych screenów, na aukcji też nie było screenów. Było tylko napisane że sprawny w 100% i nie ma bad sectorów. Po zakupie przeskanowałem HD tune i pokazały się bady, więc zadzwoniłem do sprzedającego. On przyznał się że robił test przed wystawieniem na aukcję i że był jeden bad sector, ale według niego to są tak małe uszkodzenia, że dysk jest w 100% sprawny.

Po tej rozmowie sprzedający wysłał mi screeny z testu HD tune (tego testu który robił przed wystawieniem na aukcję). Jest na nich zaznaczony jeden uszkodzony sektor, więc sam dał mi dowód że przedmiot był niezgodny z opisem.

Pozatym widać, że skanowanie w poszukiwaniu uszkodzonych sektorów trwało 188 minut, nie wydaje się wam że to strasznie długo jak na dysk 250 Gb? Może do dlatego że dysk już wtedy był uszkodzony?

Co prawda dysku po takiej podróży nie zaleca się od razu podłączać ale ja wiele razy chodziłem z laptopem w plecaku po mrozie i po powrocie do domu nie czekałem aż się "ogrzeje" i dysk nie jest w żaden sposób uszkodzony.


Ale ja wiem, że dysk powinien nabrać temperatury pokojowej, ten leżał około godziny w pokoju. Tylko jeśli okarze się, że bady nie mogą powstać przez to, że dysk był wczesniej na mrozie, to sprzedającemu znikną wszystkie argumenty na to, że dysk został uszkodzony z mojej winy.

Po pierwsze towar niezgodny z opisem. Jak nie ma BADów to nie ma, a nie że był jeden, to po co wspominać. Jak jest już jeden to jest ryzyko, że pojawią się i następne.


Tłumaczyłem sprzedającemu, że gdy pojawią się bady to jest duża szansa że w najbliższym czasie pojawią się następne. Tym bardziej że przez czas trwania aukcji (tydzień) sprzedający mógł używać dysku dla siebie (twierdzi że nie, ale mu nie wierzę) i wtedy mogły powstać bady. Tym badziej że dysk ten służył jako dodatkowy i sprzedający na pewno miał sporą ilość plików do zegrania z tego dysku.

A czy jest możliwość sprawdzenia czy dysk rzeczywiście nie był używany w tym okresie? Myślałem o tym żeby urzyć programu do odzyskiwania skasowanych plików i sprzawdzić czy nie ma na tym dysku plików które były utworzone lub modyfikowane w okresie trwania aukcji (sprzedający twierdzi że przez czas trwania aukcji dysk był podłączony do laptopa ale sprzętowo wyłączony).