Witam,
Mam tego kompa od roku.
Plyta główna Asus A8N-E FM
Procek AMD Athlon 64 3000+
karta graf radeon x600
zasilacz nowy 2-3 miesieczny modecom 400ATX 2.0 PFC
2 dyski, seageate i WD
ram goodram 512 DDR 400MHz
komp jest podłaczony do netu i ma odpowiednie zabezpieczenia.
kondensatory na płycie są ok (nic nie popuchło, poziomy napięć są ok)
oczywiście zapoznałem się z podobnymi topicami w necie w których mówią o logach z HJT itp...
Od jakiegoś czasu dzieją się dziwne rzeczy. Komputer po uruchomieniu zawiesza się po ok 5 minutach pracy (freeze - kursor i klawka nie odpowiada). Myślałem ze to kwestia chłodzenia procka bo ostatnio gniazdo pod radiator mi pękło wiec naprawiłem problem (wymieniłem podstawkę pod radiator i nałożyłem nową pastę termoprzewodzącą) . Komputer pochodził dobrze przez ok 1 dzien i znow zaczął sie wieszać:/ Jedynym rozwiązaniem jest restart, po którym komp próbuje się odpalać, płyta główna wydaje jakiś dzwięk alarmowy w postaci jednego krótszego i drugiego dłuższego bipa, monitor jakby nie otrzymuje sygnalu od karty graficznej i w ogole sie nie włącza (żółta lampka - stand by) a dysk pracuje tak jakby system nadal się uruchamiał...
Wyłączam kompa z sieci, odczekuje 5-10 minut. Włączam i uruchamia się poprawnie po czym po ok 5 minutach ten sam scenariusz z zawieszaniem.
W czym tkwi problem?? nie sadze żeby to był wirus szczególnie, ze cala partycja systemowa została sformatowana i został na niej zainstalowany świeżutki XP. Wyczyściłem ostatnio wszelkie połączenia z kurzu, wyjąłem i włożyłem kartę graficzną, ram, dyski... i nic.
z góry dziękuje za pomoc




Moja zawartość
Nie podano

