Witam moja konfiguracja to:
Płyta: MSI F9A2VM-F
Proc: Phenom 9850 4x2,5 ghz
4 GB Goodram ddr2 667
Samsung 500 gb
Pci E Radeon HD3850 1024mb
Zasilacz Modecom Feal niestety.
Otóż wczoraj wgrałem windowsa komputer działał. Komputer wyłączyłem i za godzinę chciałem włączyć. Niestety komputer Nie działa, zapala się na sekundę wyświetlacz minimalnie ruszą się wiatraki i to tyle. Pierwsze co sprawdziłem zasilacz. Podłączyłem 2 inne do komputera min mojego Tagana 600w i to samo. Wiec odłączyłem wszystko co się dało [dyski itd]i komputer cały czas nie startuje. Po wyjęciu 4 piniowej wtyczki koło proca komputer się włącza... Jednak płyta ma wymagane zasilanie z 28 pinow i mimo ze wszystko startuje nie ma obrazu. Komputer ma 2 lata Był to zestaw z awansu. Moje pytanie czy to będzie na bank płyta główna? Co sugerujecie? I jaką stabilną polecacie?
Pozdro
Problem z uruchomieniem komputera zaraz po wyłączeniu
Rozpoczęty przez
Infernal
, 26 12 2010 22:30
2 odpowiedzi w tym temacie
#1
Napisano 26 12 2010 - 22:30
#2
Napisano 26 12 2010 - 22:43
Sprawdź wszystkie wtyki. Czy dobrze dociśnięte. Tak samo procesor. Jeżeli czyściłeś wnętrze obudowy, mogłeś coś naruszyć. Jeżeli możesz pomierz miernikiem napięcia.
#3
Napisano 27 12 2010 - 21:49
Przecież wyraźnie napisałem że sprawdzałem rożnymi zasilaczami. Komputer startuje tylko bez tej wtyczki kolo procesora, jednak obraz czarny wciąż.
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych








