miałem ja kiedyś kompa całkiem zdrowego... teraz nie, jest tak: mam trzy części kompa moją brata i siostry... z tym ze siostra nie uzywa kompa częściej niż w święta a brat nie zna sie i raczej nic by nie namieszał problem jest z moją częscią... miałem kiedyś konwerter plików mp4 (jakaś tandeta już jej nie zainstaluje więcej) i konwertowałem sobie filmy na komórkę AŻ pewnego durnego dnia zrobiłem sobie filmik o nazwie hampel.mp4 i jak sie skonwertował komp sie wyłączył wzsedłem na moje konto "Maciek" a ze tamten plik miałem na pulpicie pokazywał się błąd explorera... i się włączał i wyłączał mogłem mu tylko pomachać nic sie nie da zrobić na mojej partycji nie da sie usunąć tego pliku bo jest "systemowy" o.O nie wiem jak to sie mogło stać a nie chce robić formata moze uda sie to jakos obejść... a moja część jest częścią administracyjną i nie moge nic zainstalować przeinstalować nic nic nic... moge dodawać foldery zmieniać tapete uzywać tego co mam zainstalowane i .... i nic.... :/ ma ktoś jakąś radę OPRÓCZ formatowania dysku?