Witam. Ostatnio zakupiłem na allegro cooler - Pentagram Freezone QC-80.
Wszystko ok, cooler przyszedł niby sprawny...
Jednak po zamontowaniu przeżyłem szok - mianowicie temperatura nie jest niższa niż 60 stopni!
O co chodzi? Czy trzeba jakąś specjalną pastę termoprzewodzącą do tego coolera?
Szybko zamontowałem stary (zwykły jakiś) i temp. to ~52 stopnie przy normalnej pracy...
A na starcie w Pentagramie miałem 60 - potem 70 stopni. Boję się bo czytałem że max. temperatura tego procka to 75 stopni.
O co chodzi? Co ja źle robię? Zawsze montowałem zwykłe coolery, nie miałem nigdy styczności z coolerami tego typu.
Pasta której używam to jakaś firmy Spire (zwykła za kilka zł)
Dodaje zdjęcia coolera, może coś dojrzycie co jest z nim nie tak ;/
Posiadam jakąś zwykłą starą obudowę (jakaś biała)... Bez żadnych dodatkowych wentylatorów, bez tej takiej "rury" w bocznej ściance do wylotu powietrza z procka. Procesor to Pentium 4 3,06 (socket 478), natomiast płyta główna to ASUS P4S8X-X.
Bardzo proszę o pomoc, bo nie wiem co zrobić, chyba będę musiał zwrócić ten cooler ;/
Przepraszam za jakość zdjęć - były robione telefonem Samsung Avila
http://img689.imageshack.us/img689/906/zdjcie0521p.jpg
http://img825.imageshack.us/img825/1484/zdjcie0522c.jpg
http://img6.imageshack.us/img6/7726/zdjcie0523e.jpg




Moja zawartość
Nie podano

