Witam!
Moja Vista ma już ze 4 lata :-)
Ponieważ czas uruchamiania dochodził nawet do 8 minut postanowiłem zrobić porządki.
W efekcie odinstalowałem większość programów...itp, przeniosłem system na inny dysk.
System wstaje w sumie dosyć szybko . Problem polega na tym, że po pojawieniu się pulpitu komputer przez chwilę jest dostępny (wszystko można uruchomić ) ale za moment zamiera na dobie kilka minut. No i potem dysk robi trrrry...i już można pracować :-)
Załączam plik boot_1.etl z Windows Performance Toolkit.
http://itv12.pl/robo/boot_1.rar
Może ktoś się czegoś dopatrzy bo ja już dostaje oczopląsu od tych cyferek i wykresów :-)
Z tej analizy wynika, że w czasie zamrożenia procesor jest obciążony praktycznie w 100% ( zresztą słychać jak wiatrak zaczyna szybciej pracować).
Proszę o sugestie.




Moja zawartość
Mężczyzna


