uruchamianie systemu zatrzymuje się na pasku ładowania
Rozpoczęty przez
pyziak1717
, 11 11 2008 00:26
9 odpowiedzi w tym temacie
#1
Napisano 11 11 2008 - 00:26
Mam jeden problem, po zainstalowaniu systemu Windows XP wszystko działało sprawnie przez jakies 3tygodnie wtedy system się posypał wiec zainstalowałem go od nowa, pochodził tylko 1 dzien a na nastepny przy właczaniu sie kompa dochodziło do tego momentu jak leci taki biały pasek na dole i stawało nie właczał sie dalej, wiec znowu go przeinstalowałem pochodził znowu jeden dzien i to samo. Moim zdaniem to wina Dysku Twardego! moze macie inne propozycje co to moze byc?
#2
Napisano 11 11 2008 - 00:51
przy tym bialym pasku, jak to nazwales, pracuje glownie dysk, awiec takze bym stawial na niego, choc nie dam sobie reki uciac, bo przypadki sa rozne..
pierwsze co bym zrobil to sprawdzil czy dysk nie ma BAD Sektorow lub/i srpawdzil inny dysk jesli to mozliwe (albo partycje)
moglbys dac wiecej szczegolow na temat wysypania sie windowsa po tych 3 tygodniach??
pierwsze co bym zrobil to sprawdzil czy dysk nie ma BAD Sektorow lub/i srpawdzil inny dysk jesli to mozliwe (albo partycje)
moglbys dac wiecej szczegolow na temat wysypania sie windowsa po tych 3 tygodniach??
#3
Napisano 11 11 2008 - 00:53
a jak sprawdzic czy nie ma BAD sektorów??? po tych 3 tygodniach padł w ten sposób ze wyłaczyłem go wieczorem a na nastepny dzien juz sie nie chciał właczyc stawał na tym białym pasku.
#4
Napisano 11 11 2008 - 01:03
wiem ze HDDregenerator to potrafi - ale w wersji demo wykrywa pierwszy BAD Sektor i go naprawia a nastepnie konczy operacje, poza tym szukanie BADow trwa dlugo..
jest to pewien sposob, bo jesli przejdize caly test bez szwanku to problemu nalezy szukac gdzie indziej..
innego oprogramowania nie znam, poszukaj na googlach, moze jest cos freeware
jest to pewien sposob, bo jesli przejdize caly test bez szwanku to problemu nalezy szukac gdzie indziej..
innego oprogramowania nie znam, poszukaj na googlach, moze jest cos freeware
#5
Napisano 11 11 2008 - 01:07
znalazłem program wdclear podobno kasuje wszystko nawet partycje, i oczywiscie naprawia BAD sektory
#7
Napisano 11 11 2008 - 01:26
odpalasz scandisk i patrzysz na którym sektorze zacznie rzezic. To przeliczasz ktory to megabajt i od tamtego miesjca robisz partycje o wielkości 1% dysku. Potem robisz dobra partycje i dalej sprawdzasz.
Te obszary z badami w ten sposób będa z partycjach ukrytych lub unallocated
Te obszary z badami w ten sposób będa z partycjach ukrytych lub unallocated
#8
Napisano 11 11 2008 - 13:34
Zrób format z poziomu DOS A to Ci powie co i jak masz z dyskiem. Uszkodzony sektor powoduje psucie się następnych sektorów, więc najlepiej wymienić dysk.
Kopałeś w kompa albo potrząsałeś nim etc jak pracował?
Kopałeś w kompa albo potrząsałeś nim etc jak pracował?
#10
Napisano 11 11 2008 - 15:24
Zrób format z poziomu DOS A to Ci powie co i jak masz z dyskiem. Uszkodzony sektor powoduje psucie się następnych sektorów, więc najlepiej wymienić dysk.
BAD sectory moga byc dwoch typow - logiczny i fizyczny..
o ile z fizycznym raczej nic nie zrobisz to logiczne da sie jeszcze naprawic (ale to nie jest regula)
moj dysk jest tego przykladem:
jakie 3-4 lata temu, po zabawie w odzyskiwanie danych ontrackiem moja partycja zwariowala (bledy odczytu itd), formatowala sie, ale w pewnym miejscu trwalo to bardzo dlugo..
po przeskanowaniu hdd regeneratorem problem zniknal, a na dysku nigdy nie mialem potem zadnych BADow - dysk uzywam do dzisiaj..
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych








