Witam. A więc tak. Gdy uruchomię komputer po cało nocnej przerwie pogram na nim 2/3 godziny w CS GO po czym nagle powoli zaczyna piszczeć, tak coraz częsciej i coraz dłuzej aż nagle sie wyłącza. Gdy go wyłącze na jakies 30 minut (powinien juz sie ochłodzic) wejde na niego pogram 15 minut i znow zaczyna piszczec i po chwili sie wyłączy. Lecz gdy postoi wyłączony całą noc to rankiem moge pograć dłuzej, co jest nie tak? Czyżby zasilacz padał? Ostatnio myślałem że to dysk lecz gdy go zmieniłem po 2/3 dniach było tak samo jak z starym dyskiem. Proszę o pomoc już mnie nerwica bierze.