Witam!
Mam pewien problem z monitorem (a może z kartą graficzną?). Otóż, wczoraj zamieniłam się z bratem monitorem z wcześniejszego LG Flatron L1917S na Samsunga SyncMaster P2250. Na początku wszystko było ok, dopóki nie wyłączyłam monitora (komputer był cały czas uruchomiony) i włączyłam go na nowo - obraz zrobił się zdecydowanie ciemniejszy, jakby mocno wykontrastowany. W ustawieniach nic się jednak nie zmieniło. Ponowne wyłączenie i włączenie monitora nic nie dało, jedynie restart kompa pomaga. I dzieje się tak za każdym razem, kiedy wyłączę po prostu na sekundę monitor i włączę ponownie.
Piszę, że zamieniłam się z bratem, ponieważ u niego podobno nie było tego problemu, chociaż ja ustawiłam u siebie rozdzielczość na maksa (1920x1080), a u niego było zdecydowanie mniej (coś koło 1024x768). Jednak nawet przy mniejszej rozdzielczości mam ten sam problem.
Sprawdzałam to i przy zainstalowanych i przy usuniętych sterownikach monitora, cały czas to samo.
Co do karty graficznej, to jest nią GeForce 7600GS - sterowniki zainstalowane z dołączonego CD, ponieważ nowsze nie chcą się zainstalować (a próba odinstalowania starych, sprawdzenia nowych - które i tak nie działały, po czym ponowna instalacja starych skończyła się reinstalacją windowsa >_>). Brat ma jeszcze słabszą grafę (starego, ale pamiętnego Voodoo3).
Ktoś już miał taki problem "przyciemniania się" obrazu?
Wydaje mi się, że może karta kłóci się z monitorem - choć to śmiesznie brzmi - ale przy ładowaniu systemu wszystko jest cacy, a przy tylko wyłączeniu i włączeniu monitora robi się problem, a wtedy przecież sterowniki karty chyba nie ładują się na nowo.
slimax
Rejestracja: 06 gru 2006OFFLINE Ostatnio: 22 08 2010 19:38




Moja zawartość
Nie podano

