To nie jest wina zasilacza. Dziś podpiąłem 500W Chieftec'a i jest to samo. Na domiar tego podpiąłem swój zasilacz u kumpla i działał. Odpiąłem kartę graficzną, pamięci, napędy i dysk twardy i nie uruchamia się. Na tym Chieftec'u i na moim Modecom'ie. Powinien się uruchomić i zacząć pikać, a on żadnej reakcji... No i tu moje podejrzenie pada na płytę główną albo procesor.
Jakieś sugestie lub rady?
Czy jak podłącze ten procesor do dużo słabszego komputera to nic się nie stanie? Jakieś wymagania taki komputer musi spełniać? Przypomnę procesor to e5200.