Skocz do zawartości


paweu37

Rejestracja: 25 paź 2008
OFFLINE Ostatnio: 11 03 2009 09:23
-----

Moje tematy

Pechowa seria 7200.11

09 03 2009 - 14:26

<span>Witam. Chyba większość z was już słyszała co zafundowała swoim klientom firma Seagate. Niektórym dyski padały po paru dniach, tygodniach, miesiącach. Na szczęście moja "pięćsetka" jeszcze chodzi poprawnie. Ale trochę się zaniepokoiłem. Spisałem więc parametry z etykiety dysku:

ST3500320AS
S/N: 5QM3WSDR
P/N: 9BX154-303
FIRMWARE: SD15
DATA CODE: 09236
SITE CODE: WUXISG

Po wstukaniu "SerialNumber'u" na stronie producenta dostaję taki oto taki komunikat:

SNo: 1
Serial number: 5QM3WSDR
Result: Drive is not affected.
Action: No action required.

Więc mam nadzieję że mogę spać spokojnie, pomimo firmware'u który jest podobno skopany.

A tak na marginesie dysk podczas pracy jest cichy (nawet przy kopiowaniu na niego dużej ilości danych - zero zgrzytów), tylko podczas startu <a id="a_nsitsp_0" onmouseover='ns_putAd("nsitsp_0", 0, event)' class="intertext"><span id="nsitsp_0" style="border-bottom: 1px solid blue; padding: 0px 0px 1px; display: inline; color: blue; text-decoration: underline; cursor: pointer;">wydaje</span></a> parę "zgrzytów". Czy to po prostu mechanizm głowicy, która wędruje nad talerze, czy coś innego? Dodam jeszcze że tak zachowuje się od samego początku, po zainstalowaniu go w obudowie.

Z góry dzięki za wszystkie odpowiedzi.</span>

Corsair Flash Voyager

03 03 2009 - 00:24

Kupiłem nie tak dawno tego pędraka (jakieś 2 tygodnie temu na allegro.pl - może to był błąd??). Na początku nawet działał (zapis na poziomie 5,5MB/s). Po paru dniach bez większych problemów nagrałem na niego ok 3,5 GB danych. Problemy zaczęły się w momencie przekopiowania z powrotem danych z pena na dysk twardy. Podczas kopiowania wyrzuciło, że potrwa ono ponad 4000 dni (ale to windows, a on czasem takie odchyły potrafi mieć). Potem, że urządzenie nie zostało poprawnie wykryte (tylko nie pamiętam czy przed pojawieniem się tego komunikatu wyciągałem pendrive'a z portu USB). A teraz gdy podłączam felernego pędraka, jego kontrolka nie zaświeci się nawet na ułamek sekundy. Windows widzi tylko 'Dysk wymienny', kiedyś rozpoznawał go poprawnie jako 'CORSAIR'.
Pliki wgrywałem jak i zgrywałem na pędraka pod kontrolą Windows Vista HomePremium SP1. Sprawdziłem go także na dwóch innych kompach z Win XP SP2 na pokładzie. Rezultat ten sam - system widzi jakiś 'Dysk wymienny' i nic poza tym. Porty USB są sprawne (mój leciwy już Kingston 1GB działa bez problemu po podłączeniu do któregokolwiek z nich).