Problem pojawił się jakieś pół roku temu. Jak to wyglądało? Po prostu, pewnego dnia z zamiłowaniem zagrywałem w PES5 i Gothic 2, ale w końcu skończyłem i wyłączyłem PC. Kolejnego dnia po prostu chciałem zagrać meczyk w PESa, ale pojawiła się przeszkoda - w momencie uruchamiania samego meczu komputer najzwyczajniej w świecie przyjął zawiechę. Jakiś przypadek - pomyślałem - i zrestartowałem sprzęt. Niestety, ten zabieg nie pomógł - ani PES, ani żadna inna gra wykorzystująca akcelerator 3D nie chciały odpalić w momencie, w którym na ekranie pojawia się choćby jeden elemencik... Nie wyświetla się (choć i nie zawiesza PC) nawet Rurociąg3W (wygaszacz ekranu w WinXP).
Gry, których próbowałem:
- Pro Evolution Soccer 5
- Gothic 2
- Warcraft III (+ Frozen Throne)
- World of Warcraft (ta gra spowodowała, że teraz tutaj piszę
Mało jak na pół roku, ponieważ zazwyczaj uznawałem, że nie ma sensu instalować innych (bo i tak nie zadziałają). Instalowałem także Counter Strike (1.5 albo 1.6 - nie wiem, nie znam się na tym) i ta gra działała bez zarzutu.
Testowane na Windows XP Home Edition (SP2, DirectX 9.0c) oraz Windows XP Proffesional Edition (SP2, DirectX 9.0c). Żeby było śmieszniej, napiszę, że Ping-pong (którego nazwy nie pamiętam), domyślna gra w distro Mandriva 2007 (Free) działa (choć przymula i to nieźle, ale poprawnie wyświetla tekstury 3D).
Konfiguracja sprzętowa:
Intel Celeron 4A, 2000 MHz (5 x 400)
256MB pamięci RAM DDR
NVIDIA GeForce4 MX 440 with AGP8X
Zaznaczam, że problem pojawił się znienacka, z dnia na dzień!
Jeśli potrzebne są jeszcze jakieś informacje dot. sprzętu bądź są pytania, to proszę pisać.
Pozdrawiam i liczę na waszą pomoc, Paweł!




Moja zawartość
Nie podano

