Witam.
Właśnie przed chwilą piorun uderzył w dom moich sąsiadów. Był wielki huk, pracowałam akurat przy komputerze stacjonarnym. Wszystko zgasło. Komputer po burzy próbowałam uruchomić i nic. Rozkręciłam obudowę i przy tym wentylatorze stopił mi się jakiś mały "walec". Sprawdzałam, czy w różnych miejscach jest prąd...i brak go w jednym tylko miejscu
Co się stało?
Czy istnieje duże prawdopodobieństwo, że utraciłam dane z dysku twardego?
Co teraz muszę wymienić w komputerze?
monialisa1
Rejestracja: 20 sie 2008OFFLINE Ostatnio: 20 08 2008 19:14




Moja zawartość
Nie podano

