Witam. Mam problem (chyba wirus) tylko nie wiem gdzie on jest. po wyloczeniu komputera wlaczyl mi sie windows boot manager i moge tylko wlozyc plyte do przywracania systemu (ale wtedy nie widzi podzialu na partycje) i formatuje mi caly dysk oprocz partycji do przywracania systemu. Po dwoch dniach uzytkowania znow ten sam problem wyskakuje windows boot manager z bledem i tak robilem chyba juz 5 formatow i nadal nie moge sie pozbyc tego problemu nie wiem czy to wirus czy uszkodzenie dysku( 2.5'' w laptopie) dodam ze raz mi zniklo okolo 3 GB plikuw ktorych nie usuwalem z dysku. Myslalem ze to bad sectory ale skaner HD Tune 2.55 ich nie wykryl wiec wydaje mi sie ze to moze byc wirus Tylko nie wiem gdzie on jest czy w pamieci MDR czy na tej partycji do przywracania systemu? zalezy mi na tym zeby nie kasowac tej partycji. Czy mozna ja przeskanowac jakos z windowsa lub jakiegos systemu rozruchowego w poszukiwaniu wirusa?