Niedawno otwarłem drugi rachunek w mBanku skuszony ograniczeniem formalności, a właściwie ich brakiem w tym przypadku. O wprowadzeniu opłat za karty chyba już wszyscy wiemy (kiedy otwierałem rachunek, to jeszcze milczeli i reklamowali się, że mają wszystko za darmo).
Kolejny raz dzwoni babka z infolinii i wciska mi jakąś usługę chcąc dostać prowizję. Tekst mnie powalił:
aktywując za 5zł/mc obsługę wszystkich bankomatów, będzie pan mógł korzystać za darmo ze wszystkich bankomatów
I jeszcze mówi, że usługa jest przygotowana specjalnie tylko i wyłącznie dla mnie. Czy to nie przesada?








