Skocz do zawartości


kwadraciki


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
25 odpowiedzi w tym temacie

#21 Slash

Slash

    Początkujący

  • 30 postów

Napisano 09 03 2006 - 15:37

zarobki nauczycieli nie są adekwatne do tego co robią (mają robić)więc się nie dziwie,że coraz więcej niechęci do tego zawodu


wydaje mi sie ze akurat nauczyciele zarabiaja ladnie nauczyciel mianowany zarabia cos kolo 1500 zl a pracuje ile 25 godzi tygodniowo do tego wszystkie soboty wolne, wszystkie swieta, ferie, 2 miesiace w wakacje a nauczyciel dyplomowany zarobi jeszcze wiecej wiec nie mow ze zarabiaja malo

  • 0

#22 socha

socha

    Obserwator

  • 8 postów

Napisano 09 03 2006 - 16:07

Tolduś jak rozpoczynasz pracę jako nauczyciel to do stopnia mianowanego masz jeszcze około 7 lat, najpierw pracujesz na kontraktowym, potem jako stazysta i dopiero zdajesz na mianowanego a żeby się dyplomować musisz mieć jakieś osiągnięcia, mieć czym się przed komisją pochwalić
zarobki to temat rzeka, w tym przypadku dosyć głęboka bo to budżetówka :x
i proszę nie pisz tekstów typu 1500/25h/dni wolne bla bla bla tylko idź do szkoły i ucz przez 35 lat grupę matołów za których bierzesz całkowitą odpowiedzialność...

  • 0

#23 jbal

jbal

    Początkujący

  • 64 postów

Napisano 09 03 2006 - 16:12

mój rocznik należał do wyżu demograficznego więc średnio było nas 36 w klasie, w liceum chyba 32

nasz rocznik był chyba najliczniejszy ze wsztstkich :> 5 lat po nas w podstawowkach / gimnazjach klasy byly juś po 24-27 uczniów tak mniej więcej.
Co do pensji to może i mianowany ma te 1500 pln (wątpie), ale jak zaczynasz robote to dostajesz mniej niż 1000 PLN, a z tym wolnym to z tego co wiem też nie do końca tak jak toldo mówisz. W wakacje też jakiś czas muszą do pracy zasówać.
  • 0

#24 Slash

Slash

    Początkujący

  • 30 postów

Napisano 09 03 2006 - 18:07

W wakacje też jakiś czas muszą do pracy zasówać.


tak oczywiscie ida podlac kwiatki ( albo nawet nie bo zrobia to sprzetaczki ) wypija kawke pogadaja i po godzinie ida do chaty tez chcial bym tak pracowac

a co do tego ze nauczycielki ciezko pracuja to sie z tym nie zgodzie podyktuja cos do zeszytu zadadza zadanie domowe i koniec a na drugi dzien sprawdzian z tego i nei wazne czy to rozumiesz czy nie
  • 0

#25 jbal

jbal

    Początkujący

  • 64 postów

Napisano 09 03 2006 - 18:14

a na drugi dzien sprawdzian z tego

ta ale ten sprawdzian tez trzeba sprawdzić i poprawić :D
  • 0

#26

Napisano 09 03 2006 - 18:17

Tolduś jak rozpoczynasz pracę jako nauczyciel to do stopnia mianowanego masz jeszcze około 7 lat, najpierw pracujesz na kontraktowym, potem jako stazysta i dopiero zdajesz na mianowanego a żeby się dyplomować musisz mieć jakieś osiągnięcia, mieć czym się przed komisją pochwalić
zarobki to temat rzeka, w tym przypadku dosyć głęboka bo to budżetówka  :x  
i proszę nie pisz tekstów typu 1500/25h/dni wolne bla bla bla tylko idź do szkoły i ucz przez 35 lat grupę matołów za których bierzesz całkowitą odpowiedzialność...



matko o czym wy mowicie, jak by na to nie patrzyl to gdzie nei idzie sie to sa jakies stopnie wtajemniczenia nikt odrazu kokosow nie zbija wiec to chyba normalne ze na poczatku zarabiasz mniej i robisz wiece

Skoro masz pojętną córkę to w czym widzisz problem? Nic tylko się z tego powodu cieszyć, a to że rodzice muszą popracować w domu nad dzieckiem to normalne, w klasie jest około 30 (jak nie więcej) uczniów a odchylenia od średniej umiejętności mogą byc bardzo duże a przecież materiał trzeba jakoś dostosować dla ogółu a nie jednostki i stąd te problemy.  
dodam, że zarobki nauczycieli nie są adekwatne do tego co robią (mają robić)więc się nie dziwie,że coraz więcej niechęci do tego zawodu  
osobiście wychodzę z założenia, że najlepszymi nauczycielami jest mamusia i tatuś  

chyba sie nie zrozumielismy ja nie mowie ze corka niema co robic w klasie na lekcji, to ze rodzice pracowac musza nad dzieckiem to normalne owszem pracowac a nie ich uczyc wszystkiego co powinni sie nauczyc w szkole, ja jej moge wytlumaczyc cos czego nie rozumie pomuc w utrwalaniu wiadomosci, ale podstawy powinna wysiesc ze szkoly, a to wyglada tak 45min lekcja o x,:,+ i - i koniec tyle ze zrobia 2 strony z podrecznika i w drodze do domu nic nie wiedza, cos takiego to napewno nie jest przystosowanie do sredniej uczniow bo ci bardziej pojetni nic nie wiedza a ci mnie to juz wogule nic nie wiedza

ps. Crocuś a jak ma córunia na imię?

Aleksandra

ale sie rozpisalem

  • 0




Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych