Raczej bym nie stawiał na zasilacz. Możesz sprawdzić jakie masz na nim napięcia(przy użyciu multimetru) i sprawdzić czy mieszczą się w normach. Sam tryb graficzny nie generuje dużego poboru mocy(chyba, że coś z napięciem nie tak ale to i inne złe rzeczy by się działy) także możliwe, że i bez tych dwóch dodatkowych molexów udało by się uruchomić windowsa gdyby oczywiście wszystko było sprawne. Dopiero przy obciążeniu skierowanym właśnie w grafikę(gry itp) przydają się te dodatkowe zasilania, żeby zaspokoić zapotrzebowanie na moc. Co do serwisu i opłacalności to trudno powiedzieć. Zależy jaki serwis(jak taki co piecze karty w piekarniku to lepiej samemu to zrobić, chyba że profesjonalny).




Moja zawartość
Nie podano


