Witam, mam taki problem, mianowicie włączam komputer i od czasu do czasu pojawia mi sie 'blue screen', ale to nie o to chodzi. Po jakis 3- 5min działania komputera zaczyna wisiec i nic nie mogę z nim zrobic. Bo zgloszeniu raportu bledów do Microsoft dostalem odpowiedź że problem lezy w Kasperskym(posiadam Kaspersky 6.0) Odinstalowałem Kaspersky, zainstalowałem jeszcze raz i jest to samo.. Dodam jeszcze ze przez te pierwsze 5 min dzialania kompa dysk caly czas pracauje. Wymienilem juz dysk bo wczesniej tez mi sie tak dzialo, myslalem ze to jego wina, ale jak widac nie.. Ostanio nawet jak instaluje programy wiekszy lub gry (Crysis) to instaluje sie, dochodzi do paska instalacji i wisi!! Moj system operacyjny to WINDOWS VISTA SP1 64bit..
Mój sprzęt: Intel Quad 6600 2,4 Ghz Ram: 4GB Kinston Dysk: Seagate Barracuda 320GB Sata II Grafika: GeForce 8800 GT Gigabyte Płyta głowna: Gigabyte P35 Komp jest nowy, ma około miesiąca..
jak macie taki problem lub mozecie jakos doradzic albo nie wiem juz sam co zrobic zeby mi pomoc to dajcie znac, bo mnie juz o wkurza :/ Dzięki z góry i pozdro..