Skocz do zawartości


Zdjęcie

Zawiły problem z komputerem


  • Zamknięty Temat jest zamknięty
12 odpowiedzi w tym temacie

#1 pecet2007

pecet2007

    Początkujący

  • 11 postów

Napisano 24 08 2007 - 12:44

Mam następujący problem z komputerem...
Ok 5miesięcy temu padł mi dysk twardy w komputerze. Była to moja wina, bo dysk był przyniesiony z zimnego pomieszczenie w bardzo ciepłe, w rezulatacie zaparował... Ja go podpiąłem pod kompa, w rezultacie- sfajczony dysk (może ma ktoś elektronike do seageta 80gb? ;) ). Przyniosłem od kolegi dysk 4gb, podpiąłem pod komputer, przez kilka dni działał. Później zaczął się wyłączać i wyłączać w czasie pracy komputera, miał maksymalny odczyt 5mb, wkońcu doszło do tego że mi go bios nie wykrywał, więc oddałem go koledze (u niego chyba ma się nadal dobrze).
Trzy miesiące później kupiłem western digitala, podziałał 3 dni i znowu miał maksymalny odczyt 5mb i resetował się podczas pracy komputera... Pobiegłem kupić zasilacz ibox 350wat. Wpiąłem do kompa, w windowsie wywaliło komunikat o poważnym problemie z dyskiem twardym, zreportowałem i wyszło że mam problemy z zasilaniem. Czyli do tamtej pory wszystko ok, to z zasilaniem zgadzało się, przecież na nowym zasilaczu wszysko działało. Przeinstalowałem w windowsie kontroler dysku, i transfer podskoczył z 5mb do 50, czyli wszystko wróciło do normy.
Wczoraj włanczam kompa, wywala mi
CMOS seeting (coś tam)
F1- Load deflaut values and continiue
F2- Open bios configuration (czy jakoś tak)
Myśle sobie- CMOS, nic wielkiego, ustawie se date. Dałem F2, podkręciłem procesor z 1200 na 1600, zmieniłem jakaś date z 2002 roku na wczorajszą (może nie powinienem :banana: ) . Zapisanie ustawień i reset kompa.
Wybieram windows xp, czarny ekran, przez chwilkę był jakiś napis w lewym górnym rogu ekranu- nie zdołałem go przeczytać. Reset kompa i Próbuje uruchomić linuxa. Ładuje się, nagle chceck forced i sprawdza partycję. Wyszedł jakiś błąd, więc zresetowałem kompa. Włożyłem do napedu płytke z GParted, aby sprawdzić czy z dyskiem jest wszystko w porządku. Przeskanowałem wszystkie partycje, nie wykryło błędów. Więc wyłanczam komputer przez tego GParted, nagle słysze dysk, a on "buuu" wyłączył się. Po chwili komputer również zgasł. Postanowiłem jeszcze raz spróbować odpalić windowsa, ale nic z tego. Z ciekawości odpaliłem memtesta, przeskanował pierwszą kość pamięci którą od zawsze miałem w kompie, nie wykrył błędów. Kiedy skanował druga kostkę, którą kupiłem właśnie mn 6 miesięcy (może właśnie ta kostka spowodowała pierwszą awarię!) temu od kolegi, komputer nagle wyłączył się przy 80%. Wypiąłem dysk twardy żeby następnego nie sfajczyć, chciałem uruchomić ubuntu z live-cd. Problem w tym, że kiedy włączyłem kompa, był czarny ekran przez chwile lampka na napędzie dvd migała. Nagle zgasła, dopiero wtedy komputer wyświetlił info nt. karty graficznej. Nie moge już uruchomić ubuntu live cd, bo już napęd nie działa.
Przeanalizowałem sobie jeszcze raz sytuację, postanowiłem że wyjmę drugą kosć ramu (tą którą niedawno kupiłem) i bateryjkę od biosa (zrestartuje bios). Zanim to zrobię, chciałbym poznać waszą opinię co do sytuacji. Może ta kosta ramu jest zła? A może płyta główna upalona? :banana:

Zasilacz- iBox 350 wat
Płyta głowna- SiS K7S5A
Procesor- AMD Duron 1200 przetaktowywałem go na 1600
Karta graficzna- GeForce 2 MX 400
2x 256 ram


Wielkie dzięki temu człowiekowi, któremu chciało się to wszystko przeczytać. :rolleyes:

  • 0

#2 konrad18

konrad18

    Zaawansowany użytkownik

  • 548 postów

Napisano 24 08 2007 - 16:20

wyciągnij sam ram i zobacz czy będzie działać, jak tak to ram jest walnięty

  • 0

#3 pecet2007

pecet2007

    Początkujący

  • 11 postów

Napisano 24 08 2007 - 18:30

Wyciągnąłem 2 kostkę ramu, komputer włączył się. Lapmka od DVD migała, ale kiedy nacisnąłem guzik żeby wysunać tackę zgasła, i już nie zaświeciła. Czyli pewnie dvd-rom już upalony. Nie chce mieć takiej samej sytuacji z dyskiem twardym :/
  • 0

#4 konrad18

konrad18

    Zaawansowany użytkownik

  • 548 postów

Napisano 24 08 2007 - 19:02

poczekaj nie koniecznie mogło pójść.Weź odkręć kompa i zmień wtyczke zasilania od dvd daj mu inną, to samo z dyskiem.
  • 0

#5 pecet2007

pecet2007

    Początkujący

  • 11 postów

Napisano 24 08 2007 - 19:29

Ufff, po zmianie wtyczki udało mi się uruchomić live-cd z ubuntu. Spróbuje teraz zrobić test pamięci... Podłączenie dysku twardego jest jeszcze chyba zbyt ryzykowne... :/
Wielkie dzięki za pierwszy sukces :rolleyes:
  • 0

#6 sklsk

sklsk

    Stały użytkownik

  • 232 postów

Napisano 24 08 2007 - 20:14

testuj komputer na ustawieniach optymalnych, nie podkręcaj.
sprawdź na płycie czy któreś z kondensatorów (te koło proca ) nie robią się wypukłe
a teraz najważniejsze - zmień zasilacz, jak chcesz kręcić na Iboxie to ryzykujesz spaleniem wszystkiego, już masz efekt nieprawidłowych napięć, następnym razem moze być gorzej, zwłaszcza jak podkręcisz
  • 0

#7 pecet2007

pecet2007

    Początkujący

  • 11 postów

Napisano 24 08 2007 - 21:55

Odpaliłem 2 pętle memtesta, i okazało się że obydwie kości nie mają błędów.
Przed chwilą sprawdzałem kondensatory, niestety 2 z 6 obok procesora są lekko wybulwione :/ W rzędzie obok wszystkie z 3 są sprawne. Co to oznacza dla mojego komputera? Czy konieczna jest wymiana płyty głównej? Jakie mam zagorżenia?

Dziękuję wam bardz oza pomoc
  • 0

#8 sklsk

sklsk

    Stały użytkownik

  • 232 postów

Napisano 24 08 2007 - 21:59

no to mamy problem, może być problem np z kanałami idee, w zależności od czego te condy były.
wymiana srednio kosztuje około 5-6 zł szt max 10 zł i musisz sam wlutować, możesz również oddać płytę do serwisu typu unitra ale ile wezmą to ciężko powiedzieć. jak lutownica nie jest ci obca to spokojnie zrobisz to sam.
  • 0

#9 pecet2007

pecet2007

    Początkujący

  • 11 postów

Napisano 24 08 2007 - 22:16

Czyli rozwiązaniem tych wszystkich moich problemów są dwa głupie kondensatory? Jeśli usunę usterkę to wszsytko wróci do normy?
Mój brat często bawił się lutownicą w dzieciństwie, ale jego doświadczenia skupiały się raczej na lutowaniu diód, silniczków, innego badziewia związanego z elektroniką. Były to dla niego takie hobby. Czy takie obeznanie z lutownicą wystarczy, czy trzeba się na tym bardziej znać, mieć odpowiednią lutownicę i kabelki...?
  • 0

#10 Nurek

Nurek

    Nie ma jutra bez komputra

  • 3 586 postów

Napisano 24 08 2007 - 23:50

Jezeli to są kondensatory z układów zasilających (a raczej są) to musisz wymienic wszystkie, zeby miały identyczne parametry. W jakimś serwisie elektronicznym zrobią ci to za 30-50 zł. Jak nie masz doświadczenia, to sam nie próbuj bo możesz uszkodzić płytę. Innym wyjsciem jest kupno nowej płyty. Jeśli to jest jakiś starszy model, to na allegro taką trafisz w ponizej 100 zł. Twoje problemy moga byc spowodowane kondensatorami, ale wcale nie muszą, dlatego druga opcja byłaby pewniejsza.
  • 0

#11 pecet2007

pecet2007

    Początkujący

  • 11 postów

Napisano 26 08 2007 - 20:14

W załączniku wysłałem zdjęcie płyty takiej jak ja mam. Wybulwione kondensatory zaznaczyłem na czerowno, znajdują się pomiędzy cewkami. Może z tego zdjęcia jest możliwość odczytania czemu te kondensatory służą, czyli co w moim przypadku działa nie tak?

Przypadkiem odkopałem w szafce podobną K7S5A (pewnie jakaś uszkodzona, nie pamiętam co jej było, brat się tym zajmował).A gdybym wziął 2 kondensatory z niej (wszystkie są ok) i wlutował? Czy wtedy kondensatory będą mieć takie same parametry?

Załączone miniatury

  • k7s5a_1.jpg

  • 0

#12 sklsk

sklsk

    Stały użytkownik

  • 232 postów

Napisano 26 08 2007 - 21:31

parametry kondensatorów masz opisane na ich obudowie
jeśli są takie same to mógłbyś je wykorzystać ale ...
jeśli płyta leży już kilak lat to nie warto się w to bawić, mogą być podeschnięte

  • 0

#13 pecet2007

pecet2007

    Początkujący

  • 11 postów

Napisano 27 08 2007 - 11:01

Płyta leży już ponad 3 lata, może nawet 4. Czyli w moim przypadku powinienem iść do serwisu? Czy mogę wymienić tylko te 2 napuchnięte, a resztę zostawić, czy najlepiej by było wymienić wszystkie na raz?
Dzięki wielkie za dotychczasową pomoc :(

  • 0




Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych