Niedawno poskładałem komputer i jest jedna bardzo denerwująca rzecz. Dłuuugo się włącza i do tego podczas włączania trzeba resetować bo NIGDY za pierwszym podejściem nie widziało dysku twardego. Obecny to AMIbios 1.40. Wcześniej miałem Phoenixa i byłem bardzo zadowolony. Szybko się włączał widził od razu dysk itp. Bios jest zamontowany na płycie ASRock P4i65G.
Reszta mojego kompa:
[478] P4 2,4 GHz
ASUS GF6200 128MB
2x1GB GEIL
no i ten dysk.... Western Digital WD40 40 GB (dysk jest ATA)
.
Jak myślicie.. czy co bardziej pomoże? zmiana dysku czy zmiana biosu?
Ja jestem bardziej za zmianą biosu, gdyż ten dysk co mam zupełnie mi wystarcza a bios jest tańszy.
Wymiana biosu?
Rozpoczęty przez
motyx
, 18 08 2008 17:04
2 odpowiedzi w tym temacie
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych








