Dzieki - rozkrecilem kompa, odkurzylem wymontowany zasilacz... przy okazji odkrylem ze to nie on jednak halasuje - tylko wentylatorek karty graficznej, radeona serii 4600 - takie male g... robilo tyle halasu! - ja tez przeczyscilem, ale problem pozostal. Teraz chwilowo po dotknieciu wentylatorka halas ucichl, ale juz mi po tej operacji naprzemiennie halasowal i cichl. Wiec chybaczeka mnie wymiana kary grafiki, bo chyba nie kupie samego wentylatorka do tej nie najnowszej juz grafiki, prawda? Nie jestem nawet pewny jakie to zlacze, zdaje mi sie ze PCI Express.