Witam. Mój problem dotyczy internetu. Na początku posiadałem internet 1 mb, i wszystko działało normalnie, lecz gdy zmieniłem na 6 mb (operatora nie zmieniłem, jeśli to potrzebne to mam netię) zaczął przy większym ,,zużyciu" internetu, czyli np pobieranie czegoś z poprzez przeglądarkę lub ładowania filmu na YT, zrywać mi się internet. Problem polega na tym, że np. ściągnie mi się 1,5% pewnego pliku, internet się zrywa, pobieranie się pałzuje i za ok. 20-40 sek znowu pobiera, lub w najgorszym przypadku zaczyna od nowa. Chciałbym zauważyć, że jak ściągam pliki przez programy (typu Ares, Emule itp) internet się nie zrywa. Czy jest to wina przęglądarki? Mógłby ktoś doradzić, co mam z tym zrobic?Dodatkowo dodam, że posiadam router, który odbiera sygnał z modemu znajdującego się dwa pokoje dalej, jeśli by to miało jakieś znaczenie.