Witam mam problem z routerem TP-Link WR340G.Przez rok sprawował się znakomicie,aż do przedwczorajszego dnia,w jednej chwili przestały działać wszystkie komunikatory i poczta gmail.Myślałem że ktoś mi się na niego wbił,lecz w ustawieniach nie ma po blokowanych żadnych portów itp.Reset i ponowna konfiguracja też nic nie dają.
Ps. To nie wina kompa,bo podłączyłem swój 2-gi stary router i pięknie wszystko śmiga.
Zależy mi na szybkim rozwiązaniu problemu bo teraz jestem uwięziony na 30 centymetrach kabla :/
Pozdrawiam!




Moja zawartość
Nie podano

