Ponad 1,5 miliona mężczyzn w Polsce doświadcza problemów z erekcją. Co z tym robią? Niestety, w większości przypadków... nic. Tylko 7 proc. mężczyzn z tej grupy szuka pomocy specjalisty. Reszta cierpi w samotności albo działa na własną rękę: kupuje na czarnym rynku leki poprawiające potencję. To błąd.
Zaburzenia erekcji są najczęściej objawem innych chorób, które należy leczyć, a z których mężczyzna może nie zdawać sobie sprawy (np. choroby wieńcowej, cukrzycy). Dlatego lekarze ostrzegają, by kłopotów ze wzwodem nie lekceważyć ani nie tłumić, stosując podejrzane medykamenty, tylko potraktować jako sygnał ostrzegawczy, że być może warto się przebadać.
Aby stwierdzić, czy potrzebna jest pomoc specjalisty, trzeba najpierw obiektywnie ocenić swoją sprawność seksualną. Wielu mężczyzn ma z tym problemy - bo niby z czym porównywać? Z relacjami kolegów? Wiadomo, że sporadyczne kłopoty mogą się zdarzyć każdemu - przemęczenie, stres, choroba albo po prostu zły dzień. Ale jeśli takie incydenty się powtarzają lub trudności nasilają się, powinno zapalić nam się w głowie światełko alarmowe. W ocenie seksualnej formy pomoże ci kwestionariusz opracowany przez brazylijską seksuolog dr Carmitę Abdo z kliniki zaburzeń seksualnych w Instytucie Psychiatrii na Uniwersytecie Medycznym w Sao Paulo, we współpracy z firmą Pfizer. Wypełnij go, a poznasz swoje SQ (od ang. sexual quotient), czyli iloraz seksualności.
[URL=http://kobieta.gazeta.pl/poradnik-domowy/1,67670,3017234.html]Sprawdź swój iloraz seksualności - test
cholera nie mogę zrobic testu, nie mam siusiaka
ale czekam na Wasze wyniki ^^








