Refleksje na temat życia..
#21
Napisano 16 09 2010 - 20:09
Jest tak, bo wszystkie religie obiecują coś PO ŚMIERCI - nie mogą zaoferować nic poza jakimś poczuciem bezpieczeństwa i złudną nadzieją, że kiedyś będzie lepiej. Wykorzystują podświadomy strach przed śmiercią.
#22
Gość_unitrax_*
Napisano 16 09 2010 - 22:01
#23
Napisano 17 09 2010 - 14:42
#24
Napisano 17 09 2010 - 15:19
#25
Napisano 17 09 2010 - 15:27
Zależy gdzie trawisz..
To ziemi zazwyczaj.
#26
Napisano 17 09 2010 - 15:28
#27
Gość_unitrax_*
Napisano 17 09 2010 - 16:13
Najciekawsza jest pewna teoria o której opowiadałem plusowi - i to zdaje się jest najbliższe prawdzie
Nie chcę się tylko narazić całej masie sceptyków
Więc tak :
- W organiźmie macie najmocniejszą na świecie substancję z grupy trypamin : Dimetylotryptamina , bo tak się ona nazywa , znajduje się w waszym ciele od któregoś tam miesiąca ciąży , i nazywane to było "duch zstąpił" bo wtedy właśnie zaczynają się tworzyć w mózgu wiązania odpowiedzialne za to co czyni nas człowiekiem- samoświadomość itp.
Naukowcy nie byli pewni do czego ona właściwie służy potem - bo istnieje aż do śmierci . Odkryte zostało jednak i to , otóż w momencie śmierci , kiedy mózg przestaje funkcjonować i za chwilę masz odejść z tego świata i się nigdy nie obudzić , następuje nagła nadprodukcja dmt - a jak wiadomo powoduje ona halucynacje i inne ciekawe efekty .
Prawdopodobnie ma to na celu odcięcie sfery myślowej i ogólnie naszej świadomości od bólu spowodowanego śmiercią tkanek (wyobrażacie sobie czuć do samego końca jak każda komórka waszego ciała umiera ? bolał was kiedyś ząb ?
Najbardziej pewnym też jest że to właśnie po niej osoby wybudzone ze stanu śmierci klinicznej mają zwidy i wydaje im się że widzą drugą stronę - świat umarłych .
Teraz już wiecie dlaczego herbatka z ayahuaski jest uważana za napój pozwalający kontaktować się z bogiem - poprostu po jej wypiciu macie dokładnie taki efekt jak podczas śmierci .
Religie były od dawien dawna związane z narkotykami - szamani używali ich do kontaktu ze swoimi bożkami
Jaki wniosek z mojego wywodu ? taki iż .. po śmierci nic nie ma , a dmt dba o fakt spokojnego przejścia .
pytanie- co z umysłem osób nagle zmarłych w wyniku urazu czaszki , co w wypadku spokojnej śmierci osób używających za życia trypamin ?
#28
Napisano 17 09 2010 - 16:45
Po prostu ci drudzy mają ostatnią atrakcję w życiu.pytanie- co z umysłem osób nagle zmarłych w wyniku urazu czaszki , co w wypadku spokojnej śmierci osób używających za życia trypamin ?
#29
Napisano 17 09 2010 - 19:03
I nie obchodzi mnie to co się dzieje w powłoką..
Ja się domyślam co będzie po śmierci ciała..
Ale moje tezy nie zostały jeszcze poparte i nigdy nie zostaną..
.. ponieważ nikt nie wróci i nie opowie..
Niektórzy ludzie wg mnie mają przeczucie..
Użytkownik Celdur edytował ten post 17 09 2010 - 19:30
#30
Gość_Sicknature_*
Napisano 17 09 2010 - 21:32
#31
Gość_unitrax_*
Napisano 18 09 2010 - 07:59
podświadomość każe ci myśleć że jesteś czymś więcej niż siecią neuronów i impulsami płynącymi w niejEnergia we wszechświecie nie ginie...
I nie obchodzi mnie to co się dzieje w powłoką..
Ja się domyślam co będzie po śmierci ciała..
Ale moje tezy nie zostały jeszcze poparte i nigdy nie zostaną..
.. ponieważ nikt nie wróci i nie opowie..
Niektórzy ludzie wg mnie mają przeczucie..
przeczytaj dokładniej to co napisałem , sam dojdziesz do wniosku że to ma sens , co zaś masz ty na poparcie tezy z energią ?
#32
Napisano 18 09 2010 - 11:19
#33
Napisano 18 09 2010 - 15:59
Uni nie mów że niczego nie ma.. Jest, tyle że nie w tym ciele. Równie dobrze może nie być żadnego ciała - czysta materia.
I żadne zwidy.. Ciało kilka osób potrafiło opuścić swego czasu.. Nie musieli przy tym "umierać".
I nie ma czegoś takiego jak "nic".
Ten temat może wszczynać tylko niepotrzebne kłótnie. Każdy ma inne zdanie i nikt nikomu nigdy nie uwierzy w 100%.
Możemy tak sobie rozmawiać co sądzimy itd.. I tak nikt nie będzie pewny.
Użytkownik Celdur edytował ten post 18 09 2010 - 16:02
#34
Napisano 18 09 2010 - 18:47
#35
Napisano 18 09 2010 - 23:09
#36
Napisano 19 09 2010 - 00:16
#37
Napisano 19 09 2010 - 00:18
#38
Napisano 19 09 2010 - 09:16
#39
Napisano 19 09 2010 - 12:16
Chrzest i komunia jest to przymus. Nikt z nas nie miał na to wpływu. Skoro ktoś jest po chrzcie i komunii, oznacza to, że jest z katolickiej rodziny, więc bierzmowanie też jest wymuszone - choć w tym wieku człowiek potrafi jako tako myśleć samodzielnie.
A ślub? Z uwagi na uczucia religijne partnera/partnerki.
Osobiście jestem ochrzczony, przyjąłem pierwszą komunię oraz bierzmowanie. Ale co z tego? Pierwszego wydarzenia nie pamiętam, z drugiego bardzo niewiele, a to trzecie było niestety wymuszone.
Swoją drogą: chrzest w bardzo młodym wieku jest świetnym chwytem. Kiedyś, na początku chrześcijaństwa każdy mógł decydować czy chce być ochrzczonym czy nie. To byli dorośli ludzie, którzy nie wiedzieli co robić.
Wyznanie katolickie jest o tyle fajne, że bazuje na pieniądzach. To jest oczywiste - każdy o tym wie. Więc jak przyciągnąć ludzi? To proste - nakazują rodzicom chrzcić swoje dzieci w bardzo młodym wieku, tak, aby za młodu zrobić im pranie mózgu. Nie każdy da się omamić, ale spora część tak. I w taki sposób interes się kręci.
Chrześcijanie wierzą w to, że wspólna modlitwa o coś jest silniejsza - jest po prostu lepsza. Ale żeby w naszym, katolickim kościele móc o coś prosić wspólnie musimy zapłacić! Chcesz zawrzeć jakikolwiek sakrament? Zapłać. Nawet na własny pogrzeb musimy odłożyć kasę, pomimo tego, że przez całe życie przeznaczaliśmy spore sumy na ten kościół.
#40
Gość_Sicknature_*
Napisano 19 09 2010 - 13:13
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych








