Po dzisiejszej zmianie RAMu spotkalo mnie nieszczescie. Komputer zaczyna boot, ale monitor nie reaguje - wciaz pracuje w trybie stand by. Odswiezylem montaz, nic z tego. Zmienilem sloty RAMu, nic z tego. Uruchamialem kompa bez niektorych podzespolow...nic z tego.
Sadze, ze rzecz ma zwiazek z zasilaniem albo z RAMem - dioda na plycie glownej jest martwa, zapomnialem tylko, czy odpowiadala ona za caly motherboard, czy tylko za sloty pamieci.
Na wszelki wypadek szybkie dane:
GA 7VA SFS
256 MB RAM(jedna kosc)
GeForce FX5200
Tyle, z gory dzieki za pomoc(nawet, jesli sie nie przyda








