Mam problem sprzętowy lub ze sterownikami
Kilka dni temu kupiłem i podłączyłem przez DVI monitor Lenovo L220x.
W natywnej rozdzielczości 1920x1200 w OSie jest wszystko ok, problem zaczyna się jak chce włączyć jakiś film (bez względu czy DVD, divx, HD)
Po jakimś czasie oglądania filmu (raz kilka sekund, raz kilka minut) na górze ekranu pojawia się martwe pole wyglądające tak jak na zdjęciach:




To górne pole jest nie aktywne - nie da się na nie najechać myszka itd.
Raz zdarzyło mi się nawet takie coś:
Foto (audio z filmu normalnie w tle było):

Nie było wyjścia, zrobiłem twardy restart. Po restarcie jest normalny obraz.
Zdarzają się też sytuacje ze podczas oglądania filmu ekran robi się cały czarny lub ciemno fioletowy.
Dodam, że w każdej sytuacji z tym problemem cały czas komputer normalnie chodzi, film leci, mogę go przewijać używając skrótów klawiszowych, wyłączyć playera (też skrótem klawiszowym).
Za radą innych w panelu sterowania nvidii w opcji wyświetlanie -> zmień skalowanie ekranu płaskiego zaznaczyłem "użyj skalowania NVIDIA o stałych proporcjach" i problem z tym paskiem na górze zniknął, ale za to kolory są paskudne - na filmie nic nie widać (jest bardzo ciemno i czerwono)
Wymieniłem też stery nvidii na najnowsze i niestety również jest to samo
Jak sobie z tym poradzić? Co to w ogóle jest? Sprzętowo, czyli albo monitor, albo grafika (7600GS, dokładnie Gigabyte NX76G256D-RH) czy coś ze sterownikami?
Pozdrawiam
Rafał



Temat jest zamknięty





