Niemiło jest pisać w pierwszym poście o problemach, ale sytuacja mnie niestety przycisneła do muru.
Mam dosyć dziwny problem na oko związany z usterką płyty głównej ale niesjestem tego pewien i chicałbym, żeby dało się to rozwiazać w sposób pokojowy [tj. MoBo zostanie w pokoju a nie poleci przez okno]. Próbowałem wielu znanych mi sposobów, może ktoś mi jeszcze coś doradzi tudzież postaram się w miare dokładnie wszystko opisać.
[Przeszukiwałem forum przed napsianiem posta]
Sprzęt:
-CPU: Fake AMD Sempron 2800+ [inaczej: przerobiony gdzieś w malezji AMD Geode NX 1750]
-MoBo: ASRock K7S8X socket-A [LAN,SND,LPT,COM,4xUSB,2xPS2]
-RAM: 2x 256 DDR, 1x 128 DDR
-Zasilacz: Ultra-Media ATX-400w
-Gfx: nVidia GeForce 4 MX 440 128 mb
-HDD: 80gb WD Caviar (?) ATA
-Stale w użyciu 3 lub nawet 4 sloty USB
Objawy: (w porządku chronologicznym)
-na początku spontaniczny samoczynny reset, występujący rzadko, zwalałem na spadki napięcia, tmp cpu normal
-później częste samoczynne resety przy ładownaiu XP
-od niedawna płyta głowna widzi nie Sempron 2800+ lecz Athlon 1200, ale jeszcze system ruszał
-płyta juz widzi tylko Athlona i reset przy ładowaniu XP
-czasami objawy sama znikały na ok 3 dni [mijał foh?], ale przy twardym resecie [np. wyłaczneiu listwy] powracały
VCore remakra:
-nie wiem czy to ma związek, ale poniewaz mam podróbke, pobiera wiecej pradu tj. 1,82 V
[dla oryginalnego Semprona powinno byc 1,6 V]
-pozostałe napięcia w NORMIE
Kroki jakie poczyniłem:
-wymiana baterii - podziałało na którki okres czasu
-dociskanie procesora do płyty - kilka razy załatwiało sprawe na jakiś czas
-wyjmowanie baterii z płyty - działało DO pewnego czasu
-wyjmowanie bateri, wyjmowanie procesora i wkładanie wszystkiego od nowa - działało DO pewnego czasu
-zwieranie CLR CMOS na 3 sekundy - działało DO pewnego czasu
-włożenie innego procesora socket-A - płyta widzi losowy procesor rodziny Athlon
Kroki jakie zrobiłem na wszelki wypadek:
-przełożenie RAMów między slotami
-przeżegnanie się przed opalaniem kompa
Stan obecny:
cokolwiek bym nie powtórzył z powyższych, komputer dalej się zapętla w jednym momęcie. Kumpel, który ponoć się zna na Hardware, twierdzi, że do mojego biosa nie ma już oficjalnych firmowych łatek... czy jest to wogóle wina biosu? czy isnieje jakaś dobra wersja niefirmowa biosu dla tej płyty? Zależy mi bardzo na odratowaniu tej MoBo, poniewaz chciałem stworzyć w domu drugie stanowisko progrmaistyczne i testowe na zajecia z uczelni.
Co robić? Serwis? Nowy sprzęt? Jakieś chwyty o których nie wiem?
Sugestie, sugestie, sugestie....








