Otóż wczoraj zakupiłem nowy komputer firmy NTT (w pełni wyposażony, z oprogramowaniem, etc...) i dzisiaj przystąpiłem do podłączania nowego sprzętu. Po podłączeniu wszystkich kabelków nadchodzi ta wielka, upragniona chwila pierwszego włączenia... Komputer odpala, słychać jak zaczynają pracować podzespoły a na monitorze... czarno. W dodatku dioda na panelu monitora migocze, czyli coś jest nie tak. Odłączam monitor (przy włączonym kompie) a dioda odzyskuje stały promień a na monitorze pojawia się informacja że pc nie podłączony (czyli z monitorem wszystko ok). Znów połączam i znowu to samo- czarno, migocząca dioda. Nie wiem co robic dalej. Bezskutecznie wrzucałem kolejne płytki z sys. oper. i sterownikami do dysku dvd ale jak było czarno na lcd tak jest dalej. Spróbowałem jeszcze z drugim monitorem, ta sama sytucaja. Podejrzewam, że coś jest nie tak z kartą graficzną. Ale zanim pojade zareklamować produkt, wole poradzić się weteranów
Prosze, pomóżcie mi- powiedzcie co może być nie tak, czy moje przypuszczenia są trafne, czy reklamować komputer czy sam pownieniem dać sobie z tym rade (po uprzedniej poradzie)... Z góry dziękuje za zaintresowanie.
Pozdrawiam,
MikeN.








