mam problem z kompem a raczej z windowsem xp.
Mam dość szybki komputer i dostęp do internetu za pomocą modemu Thomson SpeedTouch ST330.
Po wgraniu windowsa xp jest wszystrko ok do czasu kiedy nie zainstaluje modemu, avasta i nie uruchomię przeglądarki (dowolnie jakiej czy wo IE6 czy Mozilla Firefox).
Objawy są takie ze komp przez pare minut chodzi ok a potem mi wyskakuja komunikaty (chyba z awasta) ze są jakies ataki i coś tak jest zablokowane chyba ten atak zostanie zablokowany ect.
Niewiem co mam robić, po takim komunikacie jaki opisalem powyzej net sie strasznie muli, gg łączy sie z serwerem dobre 5-10min, xp chodzi ale bez neta. jak chce włączyc powiedzmy "google" to stronki szuka dobre od 5 do 10min..
Co jest tego przyczyną. Dzieje sie tak na obydwóch komputerach jakie mam w domu.
Czy to wina modemu? bo widowsy xp wgrywalem z różnych źródeł i za kazdym razem jest to samo. Nie pomaga zainstalowanie z innego nośnika win xp:(
Niewiem juz od czego to może być.
Może ktoś z forumowiczów miał juz taki problem?
Mój komp to HP Vectra VLi8
Pentium III 600MHz
128MB SDRAM
Matrox G200 8MB AGP
Dysk twardy 8GB Maxtor
Modem ADSL USB Thomson ST330
Proszę o pomoc.








