Skocz do zawartości


Prezes_Pawel

Rejestracja: 08 lis 2007
OFFLINE Ostatnio: 09 11 2007 23:45
-----

Moje posty

W temacie: Komputer się nie uruchamia/zawiesza

08 11 2007 - 23:56

Ok, stwierdzilem ze plyta jest padnieta. Bo wreszcie komp wystartowal ale na kilka sekund, pozniej na kilkanascie i w miedzyczasie pikalo bez sensu. W koncu wszystko sie ustabilizowalo i komp wlaczal sie tylko na 5 sec. Plyta po prostu sfiksowala. Tak to jest jak sie ja przewozi w bagazu podrecznym wciskanym na sile do luku bagazowego w samolocie tanich linii.... Dziekuje za pomoc i pozdrawiam!

W temacie: Komputer się nie uruchamia/zawiesza

08 11 2007 - 19:05

podlacz jeszcze raz kable, podociskaj zobacz czy mas zsprawne kontakty.


Robilem to kilkakrotnie, wszystko jest dobrze połączone a kontakty tez bo obecny komp jest do tej listwy podłączony.

odlacz wszystko zplyty glownej, zostaw tylko procesor, karte graficzna i pamiec ram. Jeśli komputer sie nie włacza oznacza to, że mamy zwarcie na ktoryms ze styków.


Od początku wlaczalem komputer na podstawowych podzespolach: procesorze, ramie i grafice-bez rezultatu.


wyciagnij karte graficzn i pamiec ram. Do plyty mam byc tylko podlaczony procesor oraz zasilacz. Jeslio dalej wiatraki sie nie kreca to na 99% mas zuszkodzona plyte.


Dajej nic nie rusza.

Zastanawia mnie jeszcze jedna kwestia. Mysle ze WAZNA. Czy kabelek od przycisku jest podłączony do płyty. Ta plyta jest z wyswietlaczem lcd i jak podlaczalem kabelki od przyciskow, diodek i wyswietlacza, to jakos odnioslem wrazenie ze jeszcze powinien byc jeden kabelek do przycisku power. Odkrecilem przod obudowy i tam idzie kabelek od przycisku power do wyswietlacza i pozniej wychodzi wiazka kabelkow i trzeba je podlaczyc pod kabel z zasilacza (tak jak np dysk czy naped optyczny). Podłączyłem ale jednak nic nie ruszylo.

Ktos ma jakies pomysly?

W temacie: Komputer się nie uruchamia/zawiesza

08 11 2007 - 10:39

Witam!

Zakupiłem wczoraj obudowę Tracer Inspire z zasilaczem 4Life 450 W. Resztę części mam z Wielkiej Brytanii: procesor Athlon XP 2400+, płyta główna PCChips M825, pamięć 256 DDR 266 MHZ, grafika geforce 128 mb. Złożyłem wszystko w jedną całość, podłączyłem kabelki i...nic. Po wciśnieciu power nic nie rusza, nawet zasilacz nie buczy, wiatraczki się nie kręcą. Sprawdziłem zasilacz w innym komputerze-działa. Dodam że w wielkiej brytanii sprzęt chodził. Obejrzałem procesor i jest troszkę ukruszony, może nieumiejętnie zakładałem, a z athlonami to łatwo o ukruszenie. Ale czy to jest powod, żeby zasilacz nie ruszał? Wyciągnąłem ram-bez różnicy, z inną karta graficzną też bez różnicy. Proszę o pomoc.