Podmieniłem zasilacze, ale komputer nie odpalił. Natomiast spróbowałem mój zasilacz na komputerze kolegi i również nie ruszył. Co oznacza, że mój problem jest bardziej złożony, bo zasilacz jest owszem, walnięty, ale sama jego wymiana nie pomaga. Jakieś pomysły? Oczywiście mógłbym kupić płytę główną i zasilacz, ale to drogi wydatek w przypadku ryzyka, że się nie powiedzie.
Podmieniłem jeszcze raz te zasilacze, bo mnie coś trapiło, że wszystkiego dobrze nie podłączyłem i jednak obydwa zasilacze działają. Z tym, że mój komputer nadal się nie odpala.
Popieram Pana up. Proszę sprawdzić/wymienić bateryjkę biosu. Ponieważ jeśli będzie nie do użytku/wyczerpana to nie dojdzie do włączenia się komputera.
Bateryjkę od biosu kupowałem miesiąc temu nową. Też myślałem, że to może być ten problem. Na ten moment zamówiłem nową płytę główną - Asrock 970 Pro3. Ostatni mój pomysł, jak to nie zadziała to już totalnie nie wiem.




Moja zawartość
Nie podano

