Wpływa na to prawdopodobnie bateria, ale też zużycie procesora (po wyłączeniu gry, gdy lagowało myszkę, po chwili zazwyczaj działa idealnie). Sterowniki ani system (Windows 7) nie mają nic do tego, bo w końcu to myszka Microsoftu. Myszka przez większość czasu sprawuje się idealnie, więc też mi trudno uznać, że to wina samej myszki.
Dodam jeszcze, że nie laguje mi całego komputera, tylko myszkę, bo sprzęt mam dobry, a także gdy podłączyłem starą myszkę na kabel to działa normalnie i nie ma szans, żeby choć minimalnie ją przycięło (przy tych samych programach). Raz też podłączyłem myszkę do innego komputera, jednak nic to nie dało, bo nie da się wyczuć, kiedy akurat będzie cięło. A co najdziwniejsze, gdy ścina, przekładam z podkładki (specjalnie kupionej, bo myślałem, że to od jej braku) na biurko, to przestaje ciąć albo mniej tnie (przynajmniej przez pewien moment), a po wyłączeniu programu/gry podczas którego tnie, myszka działa tak jak powinna na podkładce i na biurku.
Musiałem się tak rozpisać, bo to samo byście radzili
Tak więc jeżeli macie jakąkolwiek radę, to piszcie śmiało. Może jakąś konkretną baterię kupić, a może to myszka jest zepsuta??




Moja zawartość
Nie podano

