Jak wiecie nasza kochana Pani minister,chce skrócić nam tak wyczekiwane wakacje z dwóch miesięcy na półtora,a przedłużyc ferie,przerwy świąteczne itd...
Ja osobiście jestem przeciw tej ustawie ponieważ uważam ze jest to robione czegoś pod siebie, jak Pani minister ma parę tysięcy wypłaty i stać ją na wyjazd na narty w Alpy to niech sobie jedzie ale nie musi od razu wymyślać i skracać wakacji żeby sobie przedłużyć ferie.
Tak samo z rewią mody w szkołach "mundurki" każdy w nich miał chodzić a po odejściu Pana Romana Giertycha ta ustawa powoli zanika prosty przykład u nas w szkole... już połowa szkoły nie nosi tych "szmat"
Kolejną Bezsensowną ustawą miał być czas trwania lekcji miałby trwać one 1h dla mnie 45 minut to jest zadużo
Jakie są wasze zdania,poglądy na ten temat? jesteście przeciw tej ustawie czy za ?








