Nagralem win7 na plyte, mialem win8. Po malych problemach (te secure booty itp) w koncu ustawilem odpowiednio bios, odpalilem jeszcze raz i poszedl boot z napedu. Doszlo do momentu usuwania dysku i tworzenia nowego, zrobilem to, dalej nie moglem zainstalowac systemu (teraz juz chyba wiem, gdzie robilem blad, ale nie o tym poki co temat), wylaczylem kreator. Odpalilem jeszcze raz system, zbootowal sie z napedu, wgralo pliki i wyskoczyl blue screen. I tak ze 2-3 razy. Obecnie w ogole system nie bootuje sie z napedu, z tego co widze to dlatego, ze napedu nie widzi. W biosie jest taka linijka SATA1 i 2, pod 1 jest podpiety dysk twardy, pod 2 BYL podpiety naped. Obecnie pod SATA 2 wg biosu nie ma podpietego nic.
Jakas sugestia jak rozwiazac ten problem? Wczytalem domyslne ustawienia biosa, ale to nie pomoglo. Tak jakby jestem w 4 literach :/ Bede wdzieczny za szybka (i jakakolwiek) pomoc.
Użytkownik m4r1u5z edytował ten post 19 08 2013 - 18:31








