
Źródło Bebzol.com
Pokazana papka to nic innego jak mięso oddzielone mechanicznie od kurczaka tzw. MOM. Tak właściwie to nie mięso, ale zmiksowane wszystkie części od kurczaka, w tym mniejsze kości, oczy, skóra, mięśnie, ścięgna etc. Z takiego materiału powstają między innymi serwowane w McDonalds nuggatsy, które wcześniej wymagają dopieszczenia między innymi amoniakiem, który zabije wszystkie ukryte w mięsie bakterie oraz dodatkami poprawiającymi kolor i konsystencje.
Cały art na bebzolu.
Historia MOM sięga czasów tuż po Drugiej Wojnie Światowej, kiedy to szarpiące Europą i Stanami kryzysy zmusiły niejako producentów do zmiany jakości produktów mięsnych, aby tylko utrzymać ceny czy móc je jeszcze zniżyć. Do Polski MOM przybył pod koniec lat 90, kiedy to pewna zachodnia firma zaproponowała polskim producentom mięsa wykorzystanie odpadów do produkcji innych przetworów mięsnych. I tak powstały pierwsze tanie paszteciki, paróweczki, szyneczki które nie wiele miały wspólnego z prawdziwym mięsem, a kwestia egzekwowania prawa do nazwy produktów o określonych składzie procentowym do dziś nie została wyjaśniona. Bakcyl kapitalizmu na dobre zadomowił się na polskim rynku przetworów mięsnych i dziś nikogo nie dziwi pasztet z gęsi, który może zawierać tylko mięso MOM z.. kurczaka lub szynka np. tylko 30% prawdziwego mięsa. Kary za wprowadzenie w błąd konsumenta są tak niskie, że wielu producentom opłaca się oszukiwać, bo 1 kg MOM kosztuje do 2zł.
Szkodliwość MOM jest uzasadniona, ponieważ w papce mięsnej znajduje się ogromna ilość tłuszczu w stosunku do białka oraz zakrzepłej krwi, która jest źródłem wielu bakterii. Ponadto producent, który korzysta z MOM musi do produktu dodać znacznie więcej konserwantów(soli, azotanów, sztucznych substancji) oraz dodatków jak emulgatory i barwniki. Taka żywność w ogóle nie powinna być serwowana dla dzieci i osób starszych, ale w dobie kapitalizmu nie ma mowy na wyższe wartości i tak z MOM powstają paróweczki dla dzieci z bohaterami kreskówek i bajek, a nawet produkty Gerber. Tak sprawa MOM nabrała rozgłosu właśnie poprzez wykorzystywanie tego produktu w obiadkach dla dzieci marki Gerber. Producent szybko przeprosił i zaniechał dalszego wykorzystywania MOM w swoich produktach. Co ciekawe na Zachodzie produkty Gerber nigdy nie posiadały MOM w swoim składzie! Czyżby Polska była rajem dla śmieciowej żywności?
Jak uniknąć MOM w swojej diecie? Wystarczy czytać skład produktów i tam, gdzie mamy na pierwszym miejscu mięso oddzielone mechanicznie od razu wykluczyć z naszego koszyka. MOM na stałe zadomowił się w tanich produktach mięsnych jak pasztety, kotlety na hamburgery, czasem w kiełbasach grillowych, konserwach itp. Druga sprawa to unikajmy fast-foodów nie są one ani tanie, ani zdrowe. Jak widać po takich firmach jak McDonals jakość nie idzie w parze z ceną!!








