witam. Ostatnio zespół sie mi komputer. Asus P5N-E SLI q6600 3xCorsair XMS2 5400 DDR2, 1024MB Gainward GeForce 8400GS
po malej zmianie ustawień na płycie głównej, używając jednych z ustawień które były w biosie. zwiększyłem taktowanie o 20%. Po czym komputer przestał sie włączać. Nic nie pokazuje się na monitorze. Karta graficzna i ram została sprawdzona na innej płycie i działają. teraz został mi jeszcze procesor albo płyta. I tutaj pytanie, czy jak płyta startuje bez włączonego procesora to jest normalne. Mam na myśli, że świeci się na niej zielona dioda. Albo czy jest możliwe spalenie się procesora przy takim ustawieniu? był na 2,9 z wielkim chłodzeniem, więc przegrzać się nie powinien.
Acha, dodam jeszcze, że na początku miałem mały problem. Po podłączeniu głośnika do płyty spalił sie kabel całkiem bez powodu. Ale po tym komputer działał całkiem sprawnie przez ponad miesiąc do momentu kiedy sie niedawno zepsuł.
Da się coś z tym coś zrobić, czy trzeba zainwestować coś nowego?