Hej pewnego popołudnia wpadłem, po zobaczenie stanu limitu Neo na pomysła

, aby go zlikwidować. Otóż pobawiłem się trochę z akumulatorkiem od wkrętarki i z liveboxem. Jak każdy wie to, że gdy livebox ściągnął (jak zresztą każdy router) 14999 MB w opcji 512 kb/s w neo to trzeba się modlić, aby się nie zwiesił oraz żeby nie wyłączyli prądu bo włączy się ograniczenie transferu. Mój liveboxik jednak się nie wiesza tylko czasami jest awaria prądu a transfer wiele razy przekroczyłem. Więc żeby zapobiec wyłączeniu prądu i zarazem wyłączeniu zasilania do liveboxa,zamontowałem dodatkowo do niego (oprócz zasilacza) akumulatroek od wkrętarki z bezpiecznikiem. No i spoko śmiga, gdyby nie to że akumulatorek zaczyna się lekko grzać raz mocniej raz mniej. Nie obchodzi mnie to czy z czasem się popsuje, od tego ciągłego ładowania, ale obchodzi mnie to żeby przestał się grzać albo żeby nie wybuch z czasem. Więc moje pytanie brzmi Czy jeśli podłącze jeszcze jeden akumulatorek 1,5 v do zestawu złożonego z akumulatorków tych samych czyli 12 V to czy ,,bateria " ta będzie się grzała przy napięciu ładowarki (zasilacza) 12 V, czyy będzie zimny akumulator ???????
Zasilacz jest lekko ciepły co mnie zdziwiło że ma dużą moc jak na takie główienko (liveboxa)
Z góry THX