Noszę się z zamiarem zmiany sprzętu komputerowego. Żonka, z racji niewielkiej przestrzeni życiowej (kawalerka!), namawia mnie na laptopa. Obecnie korzystam z komputera stacjonarnego podłączonego do monitora 20'' i na tym zestawie pracuje mi się bardzo dobrze. Jednakże małżonka ma swoje argumenty:
- hałas wentylatorów po nocy,
- zużycie energii,
- zajmowane miejsce.
Ja nigdy nie miałem laptopa. Czy z punktu widzenia ergonomii jest w ogóle sens zakupu lapka do działalności opartej głównie na:
- Photoshop,
- Illustrator,
- Notepad ++,
- Office?
Myślę, że do zadań specjalnych, jak obróbka zdjęć i podobne, podłączałbym do laptopa mój monitor + klawiaturę usb. Czy będę do tego potrzebował stacji dokującej?
Czy jest sens kupowania laptopa do zastosowań jak wyżej? Przenośny sprzęt przydałby mi się, ale szkoda mi pieniędzy i przestrzeni życiowej na dwa komputery (laptop + blaszak). Natomiast nie jestem przekonany, czy korzystając wyłącznie z laptopa będzie mi się dobrze pracowało...
Z góry dziękuję za opinie i porady.








