Witam!
Szukałem rozwiązania mojego problemu na dużej ilości stron internetowych, ale nie znalazłem, dlatego zwracam się do Was. Mój sprzęt:
Karta graficzna – GeForce with CUDA GTX 560Ti MSI 1024MB
RAM – Patriot Viper Xtreme DDR3 2x4GB 1600MHz
Płyta główna – Gigabyte GA-990XA-UD3
Zasilacz – Pure Power L8CM 630W
Procesor – AMD X8 FX-8150 3.6GHz BOX [Socket AM3+ | 125W |]
Radiator – Noctua NH-D14
System – Windows 7 Home Premium 64Bit
Kupiłem nowiusieńki komputer rok temu, co kosztowało mnie 4600 zł. Parametry ma takie, że najbardziej wymagająca gra na rynku powinna być dla niego bułką z masłem. Jednak tak nie jest. Odkąd dostałem sprzęt, miałem z nim problemy – otóż przy lepszych grach, typu Max Payne 3, GTA IV, Wiedźmin 2 czy Assassin’s Creed 3, komputer zwyczajnie się wyłączał. Bez komunikatu, bez restartu, po prostu się wyłączał. W serwisie Komputronika był już wiele razy, jednak dalej nie zlokalizowali przyczyny. Obalałem wszystkie ich pomysły, czyli:
a) odpiąłem wszystkie sprzęty zewnętrzne (myszka, klawiatura, monitor, głośniki itp) i grałem na innych.
całkowity reinstall systemu
c) był czyszczony serwisowo w Komputroniku
Jednak problem pozostał. Co ciekawe, panowie z Komputronika grali u siebie w te same gry przez 8 godzin i komputer się nie wyłączał. Był sprawdzany całą noc, najbardziej wymagającymi programami graficznymi – nic. Najczęstsza odpowiedź znaleziona na forach – przegrzanie. Gdy sprawdzałem temperaturę przy pomocy programu CoreTemp, nie wykazywał większych skoków temperatury. Jednak jak to możliwe, że mi wyłącza się po upływie 15, 30 czy 40 minut, a im nie? Podawajcie proszę wszystkie pomysły jakie przyjdą Wam na myśl, dlaczego taki sprzęt wyłącza się przy grach z 2008 roku?
Pozdrawiam.








