Wczoraj gralem w pewna gre nastepnie zawiesila mi sie ona...Po ponownym uruchomieniu windowsa komunikat ze cos tam nie moze znalesc.
No to ja format, 2 razy jakis blad wyskoczyl ale to nie wazne instalacja nie dobiegla konca.Po kilku probach po wlaczeniu komputera on tak jakby nie widzial monitora.Komputer poprostu wlacza sie ale dalej nic,lampki na komputerze sie swieca wiatraczek na procesorze pracuje ale monitor sie nie wlacza.
Probowalem na innej karcie graficznej,wyjmowalem bateryjke z plyty glownej ,sprawdzalem na innym monitorze posmarowalem tez na nowo paste na procesor...
i nic ciagle monitor jest czarny.Lampka na nim mryga czyli jest sprawny ale nic nie idzie;/.
Pomocy
Aha.
procesor intel pentium 4 3ghz
512ddr1 333mhz
nvidia 6800 256mb dalej nie pamietam
plyta glowna jak sie nie myle to asrock prescot 800 czy jakos tak nie pamietam dokladnie








