Do czasu oficjalnego stanowiska właściciela tudzież administratora / administratorów serwisu ubuntu.pl nie ma co dyskutować na ten temat.
Są dwie opcje:
1) Serwis zaliczył hack.
2) Upozorowana akcja mająca na celu wywołanie zamieszania, tudzież promocję serwisu.
Osobiście stawiam na opcję numer dwa, czas pokaże co tak naprawdę się zdarzyło. Jeśli jest to rzeczywiście wybryk administracji to bardzo nieprofesjonalny sposób na promocję.
Administratorzy powinni lepiej zabezpieczyć serwer, obrazek "hacked by" znajduje się na serwerze ubuntu.pl, a więc włamywacz miał (bądź dalej ma) dostęp do ftp tudzież innych zasobów.