Glowie sie nad tym problemem juz od tygodnia i powoli zaczyna mi brakowac sil... o cierpliwosci nie wspominajac.
Problem jest taki:
Mam dwa komputery, PC (tak go nazwiemy, ma robic za 'wiecznie wlaczonego niewolnika') i laptop. Kabel z sieci osiedlowej, dzieki ktoremu mam dostep do internetu jest jeden - leci do PC. Zarowno PC jak i lapek maja bluetooth (PC przez adapter na usb, laptop zintegrowany). I jak to do cholery ustawic, zeby stacjonarny komputer mial caly czas dostep do internetu, a laptop mogl sie do niego podlaczyc przez bluetooth i rowniez skorzystac z dobrodziejstw sieci?
- oprogramowanie typu BlueSoleil czy Widcomm nie wykrywa bluetootha w laptopie (lapek to Toshiba Satellite A100-192) wiec odpada
- polaczenie LAN jest ustanowione - komptery sie widza, moga udostepniac i przesylac pliki, ale internetu brak
- w manualu windy wyszperalem, ze trzeba utworzyc 'punkt dostepu do sieci' - jak to zrobic nigdzie nie napisali
- gdzies cos na google wyczytalem i... probowalem routingu przy pomocy programow typu WinRoute i Sygate Office Network - pierwszy sie nie chcial w ogole zainstalowac, drugi spowodowal tylko tyle, ze komputer sie powiesil przy probie wlaczenia LANu
Na obu komputerach siedzi Windows XP (PRO na PC i Home na laptopie)
Staly sieciowy adres IP, przez brame domyslna, jeden dns...
Gdyby ktos mial jakis pomysl, rade... a najlepiej gotowe rozwiazanie to bede dozgonnie wdzieczny. Zlitujcie sie i podrzuccie cos zanim powyrywam sobie resztki wlosow z glowy
Pozdrawiam








