Mam komputer, ktory sam zlozylem. Przez 3 miesiace dzialal bez zarzutu potem zaczal sie zawieszac dosyc czesto szczegolnie jak mialem otwarte kilka porgramow naraz.
Na poczatku wskazywalo to na problemy z chlodzeniem.Faktycznie tempreatura byla wyzsza niz zawsze. Przeczyscilem wiatrak i na jakis czas pomoglo. Pozniej problemy pojawily sie gdy przyszlo upalne lato. Komputer wiec chodzil ze zdjetymi scianami bocznymi obudowy. Potem problemy wrocily. Wyszlo na to ,ze moj PC nominalnie Athlon 2400 XP+ dziala przy magistrali ustawionej na 100 MHz jako Athlon 2000 bo w przeciwnym wypadku zawiechy ciagle wystepuja. Dodam jeszcze, ze w miedzyczasie zmienilem chlodzenie.
Skoro nie chlodzenie to moze to wina zasilacza ale jak sie upewnic ? Nie mam zadnych miernikow. Mam tylko speedfana gdzie wartosci poszczegolnych napiec troche sie roznia od parwidlowych. Zasilcz jak i w sumie cala obudowa jest na gwarancji ale w Komputroniku ale za nim go do nich wysle z reklamacja to musze miec pewnosc, ze to jest zrodlo problemow.








