30s to za mało wyciągnij baterię na dłużej ale jest jeszcze jedna na płycie dostępna tylko po otwarciu obudowy, chodzi tu o akumulator podtrzymujący podręczną pamięć RAM.
O co chodzi dokładnie w komputerze jest tak :
pamięć stała ROM dane zawarte w tej pamięci są zapisywane podczas produkcji (wytwarzania) układu scalonego, choć z reguły są to pamięci typu EPROM. Ta pamięć zawiera podstawowe uniwersalne kody rozkazów między innymi wejścia i wyjścia oraz inne, do tego zawiera generator znaków alfanumerycznych (bo inaczej zamiast tych znaków widział byś sieczkę w postaci jasnych i ciemnych punktów (pikseli) czyli inaczej kod binarny.
Oraz pamięć dodatkowa też stała typu EEPROM lub Flasz tę pamięć można zaprogramować i wykasować napięciem elektrycznym lecz po odłączeniu dane zapisane w tej pamięci nie ulegają wykasowaniu.
Lecz same te pamięci nie mają możliwości działania bez pamięci bezpośredniego dostępu jakim są pamięci RAM i tak jeśli pamięć ROM w całości ma dane o wielkości 1MB. Aby można było wykorzystać dane zapisane w pamięci ROM dane te muszą być przeniesione w postaci kopi do pamięci RAM. Wielkość pamięć RAM musi mieć 2MB i ta pamięć ram jest pamięcią podręczną, dostępną dla CPU i nie tylko. Dzięki czemu programiści mogą ingerować w listę rozkazów jak i w generator znaków alfanumerycznych.
I właśnie w takiej pamięci podręcznej RAM znajduje się kopia programu z ROM i tam najczęściej BIOS i nie tylko on ale nawet generator alfanumeryczny czy lista rozkazów ulega uszkodzeniu. Więc aby przywrócić pierwotne prawidłowe ustawienia, należy wyzerować podręczną pamięć RAM.
Po to są różnego rodzaju zworki, do resetowania inaczej czyszczenia pamięci RAM a w ostateczności wyjmuje się taki akumulator na jakiś czas ale nie na sekundy lecz na minuty lub godziny. Dlaczego na tak długo bo resetowanie pamięci to prawie to samo co rozładowywanie kondensatora z ładunków elektrycznych. Zauważcie że nie wystarczy jedno zwarcie końcówek kondensatora, ale trzeba takie zwarcie powtórzyć kila razy a i to po pewnym czasie w korzystnych warunkach nastąpi samo naładowanie się kondensatora i po dotknięciu rękoma końcówek stwierdzamy że nas poraziło.
Dlatego do rozładowania jest potrzebny rezystor który potrafi pochłonąć resztki ładunków elektrycznych oraz zapobiega powtórnemu naładowaniu się kondensatora, tak samo jest z pamięcią RAM.
To tak w skrócie sprawę wyjaśniam po co jest ten akumulatorek i dlaczego albo korzystamy z zwieraczy, obecnie w postaci przycisku lub wyjmujemy akumulatorek z gniazda .
Chaotycznie ale myślę że zrozumiesz.
Użytkownik brutus3 edytował ten post 01 05 2011 - 23:21