Ponad rok temu wziąłem internet na próbę od przedstawiciela Handlowego, zrezygnowałem z usługi po wcześniejszym kontakcie z biurem obsługi klienta po 5 dniach, wysłałem im potwierdzenie nadania paczki i pi tygodniu zadzwonili do mnie iż modem do nich nie dotarł, poszedłem na pocztę złożyć reklamację i tam mi powiedziano, że przesyłkę odebrał Pan ten i ten dnia tego i tego. Zadzwoniłem znów do biura i powiedziałem, że odebrała ta osoba chwile poczekałem i faktycznie okazało się iż została dostarczona bez problemu.
Po miesiącu dostałem fakturę za internet, zapłaciłem za dni które z niego korzystałem + aktywacja bodajże (nie stety tak wygląda ta próba 100 zł w plecy za 5 dni marnego internetu), po miesiącu znów przyszła faktura, dzwonie do BOK-u i powiedziano mi by nie płacić tej faktury bo sprawa zostanie niebawem rozstrzygnięta. Przez kolejne 3 miesiące nadal przychodziły faktury, aż 4 faktura przyszła z informacją do niezwłocznego spłacenia zadłużenia bo w przeciwnym razie informacja o zadłużeniu trafi do KRD (Krajowy Rejestr Długów), tutaj to się wkurzyłem delikatnie mówiąc, dzwonie do BOK-u, zapewniono mnie, że nic z tego tytułu nie będzie egzekwowane i że sprawa n dniach zostanie załatwiona, minęło znów parę miesięcy i przyszło mi rozwiązanie umowy ze strony C.P. wraz z kwotami niezapłaconych faktur + kara umowna za zerwanie umowy ok 1800 zł no i najlepsze. Iż jeśli w ciągu 7 dni nie zapłacę C.P skieruje przeciwko mnie sprawę do prokuratury w celu wyegzekwowania długu. Tak się wściekłem, że musiałem iść się napić.... Następnego dnia dzwonię wściekły do BOK-u i powiedziano mi iż sprawa jutro zostanie rozpatrzona i zostanę poinformowany pisemnie. Minęło 3 tygodnie zero odzewu ze strony C.P, nie będę już dzwonił do nich bo już straciłem na oczekiwanie na połączenie chyba ze 50 zł ;/
Proszę mi powiedzieć czy w tej sytuacji mogę skonsultować sprawę z Adwokatem i podać C.P. do sądu za w.w. sprawy ??? Chodzi mi głównie o to iż mam dość zastraszania i zapewnień z ich strony jak i również nie chciałbym by mi komornik zapukał do drzwi.
Naprawdę proszę o fachową pomoc w tej sprawie bo nie wiem co robić i czy w ogóle jest sens wytaczania im sprawy w sądzie chociażby z oskarżeniem o zniesławienie mojej osoby.








