Jestem posiadaczem Windowsa XP Home z SP 3. Od dłuższego czasu z przerwami mam problem z połączeniem się z Internetem. Mam modem Thomson SpeedTouch 536v6, z Tele2(obecnie Netia). Cały defekt polega na tym, że nagle tracę połączenie, pomimo tego, że lampka świadcząca o tym, że net śmiga, nadal się pali. Wygląda to tak, jakby modem się przegrzewał, ale to tylko moje luźne przypuszczenie. Być może ma to związek z procesem svchost.exem z którym związany inny problem dopiero co chyba rozwiązałem. Generalnie to zrywanie połączenia zdarzało się bardzo często podczas używania programów do torrentów, ale już długo ich nie używam, więc nie wiem, czy nadal z tym problem występuje. Przy pobieraniu prosto ze stron połączenie nie jest zrywane. Jednakże wczoraj straciłem je podczas gry w grę on-line, a dzisiaj podczas pobierania aktualizacji systemowych ze strony Microsoftu i jednoczesnego przeglądania stron. Dlatego też całość wygląda mi na przegrzewanie modemu. Co mnie dziwi, Internet działa po ponownym uruchomieniu systemu, bez wyłączania modemu.
Czasami mam też problem z zamknięciem systemu. Cały proces zacina się na etapie ekranu z napisem "Zamykanie systemu...". Próbowałem dzisiaj coś z tym zrobić, więc nie jestem pewien, czy już to naprawiłem. Na razie kilka razy system zamknął się normalnie.
Czy jest to kwestia sprzętowa, czy może coś siedzi w systemie? Liczę na Waszą pomoc
Logi z Hijacka, bo widziałem, że często się o to pytacie: http://wklej.org/id/347991/




Moja zawartość
Nie podano

